Policja przesłucha kierowcę, który wjechał w ludzi po pasterce w Kobyłce. Grozi mu 8 lat

Policja przesłucha kierowcę, który wjechał w ludzi wracających z pasterki w Kobyłce koło Wołomina. Trzy kobiety zginęły na miejscu. Sprawcy wypadku może grozić nawet 8 lat więzienia. Jeszcze w poniedziałek ma usłyszeć zarzuty.

Prokurator Marcin Saduś powiedział Wirtualnej Polsce, że 22-letni sprawca ma w poniedziałek usłyszeć zarzut świadomego naruszenia przepisów i nieumyślnego spowodowania śmiertelnego wypadku. Na decyzję wpłynie też przekroczenie prędkości i niezachowanie ostrożności przed przejściem dla pieszych.

Za te zarzuty grozi nawet do 8 lat więzienia, jednak może się to zmienić po planowanych na późne popołudnie przesłuchaniach. Policja sprawdza teraz nagrania z kamer monitoringu i przesłuchuje świadków.

Tragedia po pasterce w Kobyłce: kierowca wjechał w ludzi 

Do wypadku doszło około godz. 1 w nocy, kiedy ludzie wracali z pasterki w Kobyłce koło Wołomina. - Jeden samochód zatrzymał się przed przejściem dla pieszych. Wyprzedził go citroen, który uderzył w grupę pieszych - mówił w TVN24 Jarosław Florczak z komendy stołecznej policji

Trzy potrącone kobiety zginęły na miejscu. - Musieliśmy obejść wszystkie okoliczne zarośla, żeby znaleźć poszkodowanych. Ofiary znajdowały się w dość dużej odległości od siebie, zatem teren poszukiwań był dosyć rozległy - cytował Macieja Czerniejewskiego z OSP w Kobyłce Polsat News.

Więcej o: