Poroniła jedno z bliźniąt. Dzięki wyjątkowej procedurze lekarze z Olsztyna uratowali drugie

To drugi przypadek, w którym taki zabieg udało się przeprowadzić w Polsce. Lekarze z Olsztyna zahamowali akcję porodową u kobiety, by ratować drugie z jej bliźniąt. Wcześniej doszło do obumarcia pierwszego płodu i poronienia.

Do poronienia martwego płodu doszło w 18. tygodniu ciąży. Urodzenie drugiego z bliźniaków w tym momencie nie dawałoby mu szans na przeżycie - mówią lekarze Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie. Nadzieję na jego uratowanie dawał zabieg wyhamowania trwającego porodu. - To nowatorska procedura z niewielką szansą powodzenia - podaje Polsat News.

Jednak kobieta była zdecydowana na podjęcie próby ratowania ciąży, a lekarze - gotowi do wykonania zabiegu. Podkreślają, że ciężarna zdecydowała się na to pomimo tego, że wyhamowanie porodu i przedłużenie ciąży mogło wiązać się z bardzo poważnymi konsekwencjami dla jej zdrowia.

Zabieg się powiódł, a stan kobiety pozostawał dobry przez kolejne tygodnie. Jednak w macicy kobiety pozostało łożysko i pępowina pierwszego płodu. W 30. tygodniu zaczęły się powikłania, m.in. krwawienie z dróg rodnych. 27 listopada kobieta urodziła wcześniaka - ważącą 1,55 kg dziewczynkę. Jej stan tuż po urodzeniu był ciężki, ale udało się go ustabilizować.

Więcej o:
Komentarze (14)
Poroniła jedno z bliźniąt. Dzięki wyjątkowej procedurze lekarze z Olsztyna uratowali drugie
Zaloguj się
  • majasmaja

    Oceniono 11 razy 9

    Trzymaj się Malutka!

  • bo_gna

    Oceniono 5 razy 5

    Odważna kobieta, zdrowia dla niej i dziecka!

  • dante_waw

    Oceniono 4 razy 4

    oj gdyby wszyscy troje stracili zycie... to byloby ok i zgodne z prawem naturalnym... a tak wydaje mi sie ze sprawa zaraz zajmie sie prokurator... i

  • Eliza Bellini

    Oceniono 4 razy 4

    Udało się. Powodzenia mała. Sama mam dwójkę dzieci. Nie ryzykowałabym swojego życia dla życia dziecka. Bo ja bez niego lepiej lub gorzej dałabym radę. A dziecko beze mnie nie ukrywajmy nie ma szans. A takie maleńkie dziecko to ciężka sytuacja, wiele zagrożeń teraz i przez najbliższe lata. Dobrze, że nie musiałam nigdy podejmować takich trudnych decyzji. Wszystkiego najlepszego, serdecznie

  • ad2009

    Oceniono 6 razy 4

    Trzeba sprawdzić. Moze jakaś chazanowa komisja?
    powinna wyspowiadac sie, bo prokuratowi moze naklamac.
    A panu bogu w postaci przebranego faceta z szalikiem z krzyzykiem powie prawde.
    I do pudla...

  • loneman

    Oceniono 2 razy 2

    No nie wiem czy jak jedno przezylo Ziobro judzony przez faszystow z Ordo Iuris nie nakaze sledztwa bo bydlak pozostaje nim nawet w najciezszej sytuacji zyciowej, to rzadkie obrazki bo kobiety straszone dochodzeniem ws poronienia i zmuszane brakiem srodkow antykoncepcyjnym bedzie wolala dawac obywateli innym - madrym krajom - lub tu dac sobie spokoj i zostac kolejna klotliwa Pawlowicz, Sobecka itp co wylewa pomyje na innych za niespelnione marzenia o normalnym zyciu :(

  • rasta-mw

    Oceniono 2 razy -2

    Trzeba sprawdzić czy to nie była aborcja, bardzo podejrzane, że tylko jedno dziecko przeżyło.

  • zz1026

    Oceniono 17 razy -13

    "Podkreślają, że ciężarna zdecydowała się na to pomimo tego, że wyhamowanie porodu i przedłużenie ciąży mogło wiązać się z bardzo poważnymi konsekwencjami dla jej zdrowia"

    wedlug feministek to ta kobieta jest skonczona kretynka co sama sie zgodzila na bycie inbkubatorem
    po co ryzykowac zyciem dla plodu?
    bo to byl plod nie dziecko

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX