Do świąt jeszcze daleko, ale w Łodzi już stoją po karpia. "Kolejki ustawiały się cały dzień"

W sobotę do łódzkiego Tesco ściągnęły tłumy. Sznur ludzi stał w kolejce przez cały dzień, aby kupić żywego karpia.

Tesco, ul. Widzewska w Łodzi. To miała być zwykła handlowa sobota. Jednak przygotowana na ten dzień promocja (żywe karpie można było nabyć za 9,99 zł - opisuje "Express Ilustrowany") okazała się niezwykle ponętna dla klientów.

Gigantyczna kolejka ustawiała się od samego rana przez cały dzień. Takie zainteresowanie łodzian może zaskakiwać, gdyż do Wigilii został jeszcze prawie miesiąc. Jednak cytowani przez "Express Ilustrowany" klienci tłumaczyli, że powód przedwczesnego zakupu jest prozaiczny. Chodzi o pieniądze.

Niehumanitarne warunki?

Co roku w okresie przedświątecznym poruszana jest kwestia handlu żywymi rybami w supermarketach. Wiele osób jest oburzonych tym procederem twierdząc, że ryby trzymane są w nieodpowiednich warunkach.

Do Sejmu trafił projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Posłowie PiS chcą, aby transport i przetrzymywanie ryb bez zagwarantowania odpowiedniej ilości wody było traktowane jako znęcanie. Należy jednak zauważyć, że przechowywanie karpi bez dostatecznej ilości wody zostało już uznane za znęcaniem się nad zwierzętami przez wyrok Sądu Najwyższego.