Leśnicy manifestują w obronie Szyszki. Zaproszenie rozesłała podległa ministrowi instytucja

Leśnicy manifestują pod Sejmem w obronie ministra środowiska Jana Szyszki. Hasło pikiety brzmi "Jeszcze polska nie zginęła - prawda i normalność". Dyrektor Lasów Państwowych w specjalnym liście apelował o "jak najszerszy udział".

Organizatorem spotkania jest Stowarzyszenie Leśników i Właścicieli Lasów, jednak list zachęcający do wzięcia udziału w wydarzeniu do lokalnych oddziałów wysłał Dyrektor Generalny Lasów Państwowych.

„Afirmacja polskiego modelu użytkowania lasów”

Na spotkanie zaproszono m.in. pracowników regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych, Parków Narodowych, przedstawicieli Solidarności Rolników Indywidualnych, reprezentantów związków zawodowych, myśliwych oraz członków Rodziny Radia Maryja.

„Będzie to doskonała okazja do afirmacji polskiego modelu użytkowania zasobów przyrodniczych, zwłaszcza lasów, co ma istotne znaczenie w kontekście konfliktu wokół Puszczy Białowieskiej” - czytamy w zaproszeniu Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych, które na Twitterze opublikował poseł PO, Stanisław Gawłowski. W latach 2007-2015 był sekretarzem stanu w ministerstwie środowiska.

 „W związku z powyższym uprzejmie proszę o zapewnienie pocztów sztandarowych z poszczególnych regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych oraz o zachęcenie braci do jak najszerszego udziału” - apelowano.

Spędzani wbrew woli?

Podobna sytuacja miała miejsce w marcu br., gdy posłowie PO złożyli wniosek o wotum nieufności wobec Jana Szyszki. W maju serwis OKO.Press informował, że leśnicy są zwożeni na te manifestacje wbrew ich woli. Lasy Państwowe w przesłanym Gazecie.pl oświadczeniu zapewniły, że uczestnicy brali udział w manifestacji dobrowolnie. Czytaj więcej: Leśnicy "spędzani" na wiec poparcia Szyszki i do Rydzyka? Mamy odpowiedź Lasów Państwowych

W trakcie marcowej manifestacji atmosfera była nerwowa. Gdy do leśników wyszedł poseł PO Jan Grabiec, który telefonem nagrywał protest, usłyszał: „Na szubienicę z nim”. Czytaj więcej: Poseł PO wszedł z kamerą między uczestników prorządowego protestu

100 tys. euro kary dziennie

Spór o Puszczę Białowieską trwa od kilku miesięcy. Mimo unijnych decyzji o zaprzestaniu wycinki, ministerstwo środowiska dalej wycina drzewa w ramach walki z kornikiem drukarzem. W poniedziałek Europejski Trybunał Sprawiedliwości nakazał Polsce natychmiastowe wstrzymanie wycinki. W razie złamania zakazu, TS zasądzi co najmniej 100 tys. euro kary dziennie.

 
 
 

Więcej o: