Numery alarmowe nie służą do zamawiania pizzy. Od dziś żartownisie mogą trafić za kratki

W życie weszły właśnie nowe przepisy, które mają zakończyć bezkarne, nieuzasadnione blokowanie numerów alarmowych 112, 997, 998 i 999.

Od dziś za głupi telefoniczny żart można trafić do aresztu albo zapłacić 1,5 tysiąca złotych grzywny.

W ubiegłym roku operatorzy radomskiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego przyjęli ponad 1,8 mln zgłoszeń. Statystycznie telefon dzwonił prawie pięć tysięcy razy na dobę.

Cztery lata temu około 80 procent połączeń stanowiły fałszywe albo nieuzasadnione alarmy. Obecnie - jak mówi szef CPR w Radomiu brygadier Jarosław Czyż - jest znacznie lepiej.

Coraz rzadziej zdarzają się połączenia wykonywane dla żartu. Za to plagą są prośby o podanie czy przypomnienie numeru PIN do karty albo do telefonu. Nie brakuje też tych, którzy przez 112 chcieliby zamówić pizzę. Czasami dzwoniący mylą Centrum Powiadamiania Ratunkowego z operatorami sieci komórkowych.

Teraz taka pomyłka może mieć poważne konsekwencje i dużo kosztować.

Więcej o: