Do lekarza miała iść "już" w 2020 roku. Ale na wizytę w przychodni poczeka jeszcze dłużej

Mieszkanka Wrocławia już kilka lat temu zapisała się na wizytę do jednej z miejskich przychodni. Ponieważ termin był tak odległy, prawie o nim zapomniała. Teraz poradnia chce, by jeszcze bardziej uzbroiła się w cierpliwość.

Początkowo wspomniana wizyta u lekarza miała się odbyć 8 lipca 2020 roku, czyli za prawie trzy lata. Jednak, jak wynika z pisma przesłanego przez przychodnię, termin oddalił się jeszcze bardziej - do 2024 roku. Pacjentka pochwaliła się otrzymanym listem w serwisie Wykop.pl.

"Prawie zapomniałam, że cztery lata temu rejestrowałam się do poradni na Dobrzyńskiej. Na szczęście mi przypomnieli. Parę lat w tę czy w tamtą" - napisała użytkowniczka podpisująca się jako "whoa-mala".

W zamieszczonym przez nią fragmencie pisma nie widać uzasadnienia, dlaczego wizyta została przesunięta na tak odległy termin. W dokumencie znalazła się jednak prośba, by "z przyczyn organizacyjnych" pacjentka skontaktowała się z przychodnią telefonicznie na miesiąc przed kwietniem 2024 roku.

W komentarzach pod wpisem użytkowniczki Wykopu nie brak złośliwości pod adresem poradni. "Szkoda, że nie zadzwonili zapytać czy masz jakieś plany. A co, jak 16 kwietnia nie możesz...?" - ironizował jeden z komentujących.

Korytarz ratunkowy jest przeznaczony dla karetek. Nie blokuj go, bo sam możesz kiedyś potrzebować pomocy

Więcej o: