Tesla za pół mln odzyskana przez Straż Graniczną w Świnoujściu. Złodzieje po nią wrócili. Padły strzały

W środę Straż Graniczna pochwaliła się spektakularną akcją odzyskania skradzionej w Skandynawii tesli X. Wart 500 tys. zł samochód trafił na strzeżony parking Straży Granicznej. Złodzieje nie odpuścili.

Jak podał Morski Oddział Straży Granicznej, funkcjonariusze odzyskali w sobotę w Świnoujściu kradzioną teslę X. Kierowca zjechał z promu, który przypłynął ze Szwecji, staranował szlaban terminalu i odjechał.

Straż Graniczna uruchomiła pościg. Skutecznie - samochód, jak się okazało kradziony, udało się odzyskać. Luksusowe auto trafiło na strzeżony parking Straży Granicznej. 

Tesla znów skradziona nocą

Lokalny portal iswinoujscie.pl podał, że samochód został w nocy skradziony. Złodziej zdemontował część ogrodzenia, dostał się do samochodu i odjechał.

 

Świadkowie, z którymi rozmawiali dziennikarze portalu, relacjonują, że padły strzały. 

Te informacje potwierdził w rozmowie z wp.pl kpt. SG Andrzej Juźwiak ze Straży Granicznej. - Funkcjonariusz strzegący parkingu, gdy zauważył, co się dzieje, wezwał złodziei do zatrzymania się. Gdy nie zareagowali, oddał kilka strzałów, by uniemożliwić kradzież. Niestety, złodziejom udało się odjechać - powiedział.

Straż Graniczna obstawiła przejścia graniczne i przeprawy promowe. Samochodu nie udało się odnaleźć. Powołana została specjalna grupa, która ma wyjaśnić okoliczności kradzieży.

Więcej o: