Student stomatologii skatował studenta chirurgii. Awantura na połowinkach. "Daniel nie miał szans"

"Dla studenta chirurgii obrażenia mogą oznaczać koniec marzeń o pracy przy stole operacyjnym" - alarmują w liście do Gazeta.pl znajomi Daniela. Sprawą pobicia już zajmuje się prokuratura - dowiadujemy się.

Napastnik i ofiara bawili się na balu studentów Uniwersytetu Medycznego w Lublinie z okazji połowy studiów (tzw. połowinek). W pewnym momencie doszło do sprzeczki. Jak relacjonują znajomi poszkodowanego, Krzysztof P. - student stomatologii i bokser - zachowywał się agresywnie. Z ich relacji wynika, że rzucił się na Daniela, studenta chirurgii.

"Bił pięściami swoją ofiarę, aż ta straciła przytomność. Po ataku agresor uciekł z miejsca zdarzenia i ukrywał się około dwóch dni. Na policję zgłosił się sam. Po wpłaceniu kaucji, wyszedł na wolność" - opisują w przesłanej do Gazeta.pl wiadomości znajomi pobitego Daniela.

Daniel nie miał szans na obronę w starciu z dużo silniejszym i trenującym boks Krzysztofem P. Czy chłopak wróci do pełnej sprawności? Na chwilę obecną nie ma pewności. Dla studenta chirurgii, który do tej pory odnosił duże sukcesy w nauce, doznane obrażenia mogą oznaczać koniec marzeń o pracy przy stole operacyjnym

- alarmują znajomi.

Zarzuty mogą być poważniejsze 

Jak ustaliliśmy, sprawą zajęły się policja i prokuratura. Napastnik rzeczywiście był poszukiwany przez dwa dni. W końcu student, którzy przyznał się do napaści, usłyszał zarzut z art. 157 par. 1 Kodeksu Karnego, czyli spowodowania obrażeń ciała, których skutki trwają powyżej siedmiu dni. Grozi za to kara od 3 miesięcy do lat 5 pozbawienia wolności.

Zdecydowano także o dozorze policyjnym i zakazie zbliżania się do pokrzywdzonego - pisała lubelska "Gazeta Wyborcza".

- Niewykluczone, że kwalifikacja czynu okaże się poważniejsza - jednak to zależy od tego, jak będzie przebiegać leczenie poszkodowanego i czy okaże się, że doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu - tłumaczy w rozmowie z Gazeta.pl Małgorzatą Samoń z Prokuratury Rejonowej Lublin-Północ.

Więcej o:
Komentarze (186)
Lublin. Student stomatologii skatował kolegę na połowinkach
Zaloguj się
  • rozal1971

    Oceniono 49 razy 41

    Nie ma kogoś takiego jak student chirurgii, tak dla ścisłości. W połowie studiów medycznych nie da się nawet spróbować wybrać specjalizacji.

  • mushkaplooyka

    Oceniono 27 razy 19

    Takie podłe czasy, szumowiny zalewają kraj. Życzę zdrowia dla pokrzywdzonego studenta

  • Sam Sliding

    Oceniono 23 razy 17

    Bokser zwykle jest sądzony jakby użył niedozwolonego narzędzia. Oby dostał przynajmniej 15 lat, ssyn.

  • beor

    Oceniono 21 razy 17

    Czy jeśli napastnik jest "zarejestrowanym" bokserem (tj. uprawia ten sport w klubie) takie pobicie nie będzie kwalifikowane jako atak z użyciem niebezpiecznego narzędzia?
    Tak dzieje się w przypadku sportowców karateków, judoków i innych...

  • hefajstos1

    Oceniono 22 razy 16

    Współczuję pobitemu studentowi, ale czy w połowie studiów jest się studentem chirurgii ( ewentualnie innej specjalizacji) czy studentem medycyny?

  • menosky

    Oceniono 17 razy 15

    Lublin
    Ściana Wschodnia
    Skrzypek z filharmonii pobił ciężko tenora z opery lubelskiej.
    Okazało się, że skrzypek, po godzinach, występował jako zawodnik MMA
    Takie historie to tylko w pasie Białystok-Lublin-Rzeszów

  • bbaaqq

    Oceniono 15 razy 13

    jaki k... student chirurgii ? serio ? już taka ciemnota pracuje w gazecie ? studia medyczne trwają 6 lat a potem staże i wybór specjalizacji kolejnych parę ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX