Rada Oświęcimska komentuje "odradzanie się rasizmu". "Znając tragiczną historię Auschwitz..."

"Znając tragiczną historię Auschwitz-Birkenau nie ma wątpliwości, dokąd może to prowadzić" - czytamy w uchwale, przyjętym przez radę.

Rada Oświęcimska przy premierze zebrała się na planowanym posiedzeniu. Jego tematami były liczne kwestie związane z jej działalnością. Podsumowano ostatnie jej lata, mówiono także o planach na przyszłość. W posiedzeniu wziął udział wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin.

Jednak poza dyskusją o upamiętnianiu Holocaustu, Rada podjęła dwie uchwały, dotyczące bieżących wydarzeń. Pierwsza dotyczy rasizmu i nacjonalizmu.

„Międzynarodowa Rada Oświęcimska z ogromnym niepokojem obserwuje odradzanie się postaw rasistowskich i antysemickich oraz wtargnięcie w przestrzeń publiczną mowy nienawiści i agresywnego nacjonalizmu. Znając tragiczną historię Auschwitz-Birkenau nie ma wątpliwości, dokąd może to prowadzić. Dlatego apelujemy do rządów europejskich o zdecydowane reagowanie i skuteczne przeciwdziałanie.”

W uchwale nie sprecyzowano, o jakie dokładnie przejawy tych postaw chodzi. Apel d "rządów europejskich" sugeruje, że adresatem uchwały nie jest jeden konkretny kraj. Jednak trudno nie zauważyć, że uchwałę podjęto dwa dni po tym, jak na Marszu Niepodległości w Warszawie pojawiły się nacjonalistyczne symbole i rasistowskie hasała. Zwróciło na nie uwagę m.in. ministerstwo spraw zagranicznych Izraela.

"Przekłamywanie i naigrawanie się z cierpień więźnia..."

Druga z uchwał dotyczy już konkretnej sprawy - a konkretnie pamięci (i jej przekłamywania) o Władysławie Bartoszewskim.

„Międzynarodowa Rada Oświęcimska przy Premierze RP pragnie stanowczo zaprotestować przeciwko oszczerczym atakom wymierzonym w dobre imię śp. Władysława Bartoszewskiego, głównego architekta i wieloletniego przewodniczącego naszego gremium. Przekłamywanie i naigrawanie się z cierpień więźnia jest w istocie haniebnym atakiem na pamięć o wszystkich ofiarach niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau. W kwestiach oświęcimskich każde kłamstwo uderza w powojenny moralny ład świata.”

Teorie spiskowe o wojennej historii Bartoszewskiego nie są niczym nowym, jednak niedawno wypłynęły znowu, gdy zdawał się je wspominać prowadzący "Wiadomości" Michał Adamczyk. Pisał on na Twitterze sugestie, odwołujące się do teorii spiskowych dot. zwolnienia z obozu Auschwitz prof. Władysława Bartoszewskiego

Spotkało się to z krytyką środowiska. Wtedy przewodnicząca Rady Oświęcimskiej odniosła się bezpośrednio do sprawy. W specjalnym komunikacie pisała, że  prowadzący "zbrukał pamięć o tragedii polskich więźniów KL Auschwitz".

Rasistowskie hasła, race i zatrzymania. Jak wyglądały obchody Dnia Niepodległości?

Więcej o: