Wiózł rodzącą żonę do szpitala. Bał się, że nie zdąży, więc zatrzymał się i przyjął poród

Bał się, że nie zdąży dojechać z rodzącą żoną do szpitala. Zjechał na pobocze i przy pomocy dyspozytorki krakowskiego pogotowia odebrał poród.

Dzięki opanowaniu mężczyzny, akcja porodowa, mimo że nie w szpitalu, a na poboczu, zakończyła się sukcesem - został ojcem zdrowego chłopca. Udział w nim miała dyspozytorka krakowskiego pogotowia, która przez telefon instruowała przyszłego tatę, co ma robić.

Zdał sobie sprawę, że nie dojedzie

Poród zaczął się w czwartek rano. Przed godziną 7, czyli w godzinach, kiedy większość krakowian jedzie do pracy, mężczyzna zdał sobie sprawę, że nie dojedzie na czas. Zadzwonił więc na pogotowie.

- Poprosiłam go, aby zatrzymał się w bezpiecznym miejscu, położył żonę na tylnym siedzeniu samochodu i postępował według moich wskazówek - powiedziała dyspozytorka Krystyna Krasny w rozmowie z krakowską "Gazetą Wyborczą".

Mężczyzna zjechał na pobocze, wykonał polecenia dyspozytorki i zaczął przyjmować poród, który przebiegł błyskawicznie. W tym czasie do rodzącej jechała już karetka. Mimo że dojechała w ciągu kilku minut, dziecko już było na świecie. Pogotowie zabrało mamę i syna do szpitala. - Nie było paniki. Mężczyzna był spokojny i bardzo dobrze się nam współpracowało. Wykonywał moje polecenia i bardzo pomógł żonie - powiedziała Krasny.

Kiedy rodzi się najwięcej dzieci?

Więcej o:
Komentarze (22)
Kraków: Przyjął poród żony, bo bał się, że nie zdąży do szpitala
Zaloguj się
  • malgorzata.ewa.golab

    Oceniono 12 razy 12

    Pani gratuluję męża - taki sprawdzi się w każdej sytuacji, Panu - przytomności, rozwagi i charakteru, a obojgu pociechy z nowego synka. Pozdrawiam serdecznie :)

  • puuchatek

    Oceniono 11 razy 11

    I to jest prawdziwy facet!

    Gratulacje dla Państwa i wszystkiego najlepszego dla malucha!

  • kajotgw

    Oceniono 4 razy 2

    Gratulacje dla taty, tylko za nic nie mogę pojąć jaki udział w tym chłopcu miała dyspozytorka???

    "...został ojcem zdrowego chłopca. Udział w nim miała dyspozytorka krakowskiego pogotowia..."

  • zigzaur

    Oceniono 1 raz 1

    Z każdego zdarzenia należy wyciągnąć wnioski.
    Umiejętność odebrania porodu stanie się integralną częścią kursu na prawo jazdy kategorii B i wyższych. Z natury rzeczy kurs będzie trwał dłużej i będzie drożej kosztował. Umiejętność odebrania porodu będzie też sprawdzana na egzaminie, także na egzaminie karnym dla "wielopunktowców". Z uwagi na ograniczoną ilość chętnych ciężarnych, kolejki do egzaminów będą długaśne.

  • wagadudu

    Oceniono 3 razy 1

    No, niech uważa, bo jakby dziecko umarło to by dostał 3 lata za pomoc w aborcji...

  • masz01

    Oceniono 3 razy 1

    Mega gratulacje dla rodziców a szczególnie dla taty!!!
    Niech Wam Syn się zdrowy chowa!!!

    - dziesięć lat temu, nocą, zdążyłem na czas,
    na domiar problemów z "rzucawką"...

  • loneman

    Oceniono 3 razy 1

    Oby Jaki nie chcial go za to sciac po obowiazkowych torturach, jesli naruszyl prawo drogowe i zrobil z miejsca publicznego szpital narazajac tez swietoszkow na gorszy widok niz ladne piersi karmiacych matek a pewno nie nakradl milionow, nie nosi sutanny to nie ma dla niego "okoliczności lagodzacych" :/

  • popijajac_piwo

    Oceniono 7 razy 1

    Pierwsze czy kolejne? Badania prenatalne były czy terlikowa ruletka?...

  • kmosb

    0

    Jeszcze trochę to będziemy sami siebie operowali trzymając w jednej dłoni telefon słysząc polecenia dyspozytora a w drugiej skalpel a kiedy już skończymy dopiero dojedzie do nas pogotowie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX