Pijany wsiadł za kierownicę bmw. Stracił panowanie, staranował ogrodzenie cmentarza i nagrobki

Kilka tysięcy złotych wyniosą straty po tym, jak samochód wjechał w cmentarz na wrocławskim Ołtaszynie. Kierowca był kompletnie pijany.

Mężczyzna, który po godz. drugiej w nocy jechał bmw ulicami Ołtaszyna, w pewnym momencie stracił panowanie nad samochodem. Uderzył w zaparkowanego przy ulicy volkswagena, a następnie w znajdujący się przy ulicy cmentarz.

Auto uszkodziło ogrodzenie, a także kilka nagrobków. Straty szacuje się na co najmniej kilka tysięcy złotych - podaje policja. Mężczyzna próbował odjechać z miejsca zdarzenia, jednak zanim to się udało, na miejscu pojawili się policjanci. 

Po zbadaniu kierowcy alkomatem okazało się, że ma blisko 2.5 promila alkoholu w organizmie. Za jazdę pod wpływem oraz zniszczenia odpowie przed sądem. Grozić mu może kara nawet do 5 lat więzienia oraz utrata prawa jazdy.

Więcej o: