Rotmistrz zamiast kapitana, a także ułan, szwoleżer i kanonier. MON szykuje duże zmiany

MON chce przywrócić przedwojenne nazwy stopni wojskowych. Według "Rzeczpospolitej" już za rok, 11 listopada, na stulecie odzyskania niepodległości.

Jak podała "Rzeczpospolita", powołując się na wiceministra obrony Michała Dworczyka, w jednostkach nawiązujących do tradycji kawaleryjskich wrócą stopnie: rotmistrza, wachmistrza, ułana, szwoleżera, dragona i huzara. W wojskach rakietowych i artylerii wrócą z kolei stopnie: ogniomistrza czy kanoniera.

Według "Rz" nowe stopnie mają być wprowadzane głównie w jednostkach, które nawiązują do tradycji kawaleryjskich. – Mamy przecież 25. Brygadę Kawalerii Powietrznej, a także szereg jednostek kawalerii pancernych – powiedział gazecie Dworczyk.

Według MON zmiany nazewnictwa nie powinny generować kosztów, bo będą wprowadzane stopniowo. Resort tłumaczy, że chce nawiązywać do tradycji niepodległościowej Wojska Polskiego.

Do czego przyzwyczaiły nas dwa lata rządów Prawa i Sprawiedliwości?