Marzena była twarzą kampanii o bezpieczeństwie na drodze. Zginęła w wypadku motocyklowym

Marzena Szulhan, nazywana przez społeczność motocyklową "Klacz", zginęła w wypadku motocyklowym w Szczecinie. Wcześniej 30-latka była twarzą kampanii "Matka Polka Motocyklistka", gdzie grała ofiarę wypadku.

 Akcja „Matka Polka Motocyklistka” miała uświadomić innym kierowcom, że motocykliści też mają rodziny i że są wśród nich kobiety. Marzena Szulhan w spocie zagrała ofiarę wypadku.

Dzwoni synuś

Kampania trwa od 26 maja, czyli od Dnia Matki. W pierwszej sekundzie spotu widzimy telefon. Na ekranie wyświetla się powiadomienie, że dzwoni „Synuś”. Następnie widzimy leżącą na ziemi kobietę. Ma na sobie strój motocyklowy, obok leży kask. W kolejnym ujęciu widzimy dorysowane kredą skrzydła, które symbolizują śmierć kobiety.

 Pogrzeb odbędzie się w poniedziałek

Do wypadku doszło we wtorek, 17 października, około godziny 18 w centrum Szczecina. Rodzina i znajomi zmarłej do dzisiaj przynoszą na miejsce znicze i kwiaty. Pogrzeb motocyklistki odbędzie się w poniedziałek. Kobieta osierociła 10-letniego syna Kubę.

 Zbierają pieniądze dla 10-letniego Kuby

Organizatorzy akcji w porozumieniu z rodziną zdecydowali, że film oraz zdjęcia z kampanii zostaną w sieci. - Rodzina Marzeny doskonale wiedziała, co dla niej znaczą motocykle. Jak się okazało, wiedziała też o kampanii i co ona czuła biorąc w niej udział. Dlatego dostaliśmy pełne zezwolenie na to, by ta kampania została. Rodzina uzasadniła to tym, że jeśli ta kampania będzie mogła komuś pomóc, to Marzena na pewno by sobie tego życzyła - powiedziała reporterowi TVN24 Ewa Orczykowska, organizatorka kampanii.

Przyjaciele, motocykliści i kierowcy postanowili zebrać pieniądze dla 10-letniego Kuby. Środki zbierają na portalu zrzutka.pl.

Więcej o: