"Dostajemy od ludzi dużo wskazówek". Policja na tropie zaginionego turysty w Tatrach

Trwa ustalanie tożsamości mężczyzny, którego szczątki odkryto na początku września w Dolinie Roztoki. Policja przyznaje, że publikacja zdjęć znalezionych tam przedmiotów spotkała się z dużym zainteresowaniem.

Ludzkie kości oraz dwa plecaki i ubrania znaleziono 8 września w rejonie Doliny Roztoki. Według wstępnych ustaleń to szczątki mężczyzny w wieku 30-50 lat, który miał około 165-170 centymetrów wzrostu. Zwłoki przeleżały w Tatrach nawet 10 lat.

Kilka dni temu policjanci opublikowali zdjęcia przedmiotów, które najprawdopodobniej należały do turysty. - Jestem mile zaskoczony odzewem ze strony społeczeństwa, dostajemy dużo wskazówek - komentuje w rozmowie z Gazeta.pl asp. sztab. Roman Wieczorek, który od początku zajmuje się tą sprawą.

Opisuje, że po publikacji zdjęć policjanci otrzymali kilka szczegółowych informacji dotyczących np. tego, kiedy były produkowane lub gdzie były dostępne wspomniane przedmioty.

- To wszystko pokazuje, gdzie powinniśmy skupić naszą uwagę. Dzięki temu będziemy mogli zawęzić nasze poszukiwania tylko do konkretnej grupy osób, widniejących w bazie zaginionych - tłumaczy Wieczorek.

Wieczorek podkreśla też, że równie istotne w całej sprawie są rozmowy z osobami, które przed kilkoma laty były w rejonie Dolinie Roztoki. - Najważniejsze będzie jednak uzyskanie profilu DNA zaginionego. Wtedy będzie można taki klucz porównać z tymi, które są w bazie - komentuje funkcjonariusz zakopiańskiej policji.

W Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie na razie wyodrębniono jedynie szczątki, z których będzie pozyskany profil DNA. Prace nad jego uzyskaniem trwają, stąd policja nadal apeluje:

Osoby, które rozpoznają te rzeczy i wiedzą, do kogo mogły należeć, prosimy o kontakt pod numerami tel. 18 - 20 23 400 lub 404

Potrzebujesz wezwać pomoc? Czy wiesz, jak prawidłowo korzystać z numerów alarmowych?