Pędził pod prąd ekspresówką na Podkarpaciu. Nie wystraszyła go gęsta mgła [WIDEO]

Policja bada sprawę kierowcy, który pędził pod prąd drogą S19. Do czołowego zderzenia brakowało bardzo niewiele, także z powodu gęstej mgły - informuje rzeszowska "Wyborcza".

Do groźnej sytuacji doszło na trasie pomiędzy Rzeszowem a Sokołowem Małopolskim. Całe zdarzenie widać dokładnie na filmie zamieszczonym przez prawidłowo jadącego kierowcę, który w ostatniej chwili uniknął zderzenia, zjeżdżając na prawy pas.

 

Film trafił już do policji, która zajmuje się sprawą. Kierowcy jadącemu pod prąd może grozić mandat w wysokości nawet 500 złotych.

Czytaj więcej na Rzeszow.wyborcza.pl.

***

25 października 2015 roku PiS wygrało wybory parlamentarne w Polsce. Jak oceniacie dwa lata rządów tej partii? Piszcie do nas – listydoredakcji@gazeta.pl

"Skoro nie potrafimy robić publicznych mediów, zlikwidujmy je". Oto kulisy działania TVP [MAKE POLAND GREAT AGAIN odc. 8]