Przykładali kotu siekierę do głowy i nadpalali nad ogniskiem. Chwalili się tym w internecie

Podczas jednej z imprez na terenie powiatu świeckiego grupa młodych ludzi w bestialski sposób znęcała się nad kotem - informuje "Gazeta Pomorska". Zwierzę przeżyło, sprawa trafiła na policję i do prokuratury.

Nagrania z torturowania zwierzęcia przez młodych ludzi z Grudziądza i pobliskich miejscowości trafiały na Snapchat. Na materiałach widać, jak kot jest przypalany nad ogniskiem, trzymany przy głośniku z muzyką i nadpalany nad ogniskiem - informuje "Gazeta Pomorska". Do zdarzenia miało dojść w weekend na imprezie na działce w powiecie świeckim.

Kot nie należał do żadnego z oprawców - przybłąkał się z jednej z pobliskich działek. Sprawa została zgłoszona na policję i do prokuratury przez Fundację Siedem Życzeń, działającą na rzecz zwierząt.

"Kot, nad którym w sobotę znęcała się grupa nastolatków, żyje. Fizycznie nic mu nie jest. Ale nie znaczy to wcale, że nie stała mu się krzywda" - poinformowała wczoraj fundacja.

Pracodawca jednego z uczestników imprezy - 21-letniego mężczyzny - nie czekając na decyzje prokuratury zdecydował już o jego dyscyplinarnym zwolnieniu.

James jest autystykiem i nie mówi, ale ma wspaniałego przyjaciela. Nie rozstają się nawet w szpitalu