Rozpędzonym golfem uciekali przed policją. Nie wyrobili się na łuku, wpadli do stawu. 3 ofiary

W nocy z soboty na niedzielę w miejscowości Chojane-Stankowięta (Podlasie) doszło do tragicznego wypadku. Zginęło trzech młodych mężczyzn.

Jak podaje policja, ofiarami byli mieszkańcy gminy Kulesze Kościelne w wieku 19, 20 i 25 lat. Ok. 1 w nocy jechali szybko lokalną drogą i nie chcieli zatrzymać się do kontroli - pisze Wprost.pl.

- Policjanci usiłowali zatrzymać golfa. Samochód nie tylko nie zatrzymał się, ale przyśpieszył. Jechał z prędkością ok. 130 km/h. Na łuku drogi, gdzie kończył się asfalt, a zaczynała błotnista droga, kierowca stracił panowanie nad kierownicą - powiedział Adam Romanowicz z zespołu prasowego podlaskiej policji w TVN24.

Golf wpadł do pobliskiego stawu. Policjanci usiłowali wydostać kierowcę i pasażerów, ale udało się uratować tylko jednego mężczyzną. Trzech jego kolegów utonęło. Policyjne zdjęcia z miejsca zdarzenia opublikowała białostocka "Gazeta Wyborcza".