Jak pokazać głodówkę młodych lekarzy, by tak naprawdę jej nie pokazać? Prezentują "Wiadomości"

Lekarze rezydenci mają po dwadzieścia kilka lat. Pracują ciężko, a zarabiają mało. W ostatnich dniach w mediach głośno zrobiło się o ich głodowym proteście. Jak pokazały go "Wiadomości" TVP?

Młodzi lekarze prowadzą głodówkę w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym przy ulicy Żwirki i Wigury w Warszawie. Mają pretensję do TVP, że ich protestu nie nagłaśnia. Na gazeta.pl w weekend pisaliśmy o akcji zasypywania Telewizji Polskiej komentarzami o głodówce. 

Jak wygląda protest medyków? By przybliżyć to naszym czytelnikom odwiedziliśmy rezydentów z kamerą. - Od kilku dni nie jemy. Jedyne co robimy, to pijemy, żeby się nie odwodnić - opisywała Marta, lekarz stażysta z Warszawy. - Nie odczuwam głodu. Bardziej dokucza mi osłabienie, bóle i zawroty głowy, spadek koncentracji/ Wszystko dzieje się tak jakby w zwolnionym tempie - dodała. 

ZOBACZ MATERIAŁ TOMASZA SETTY I TOMASZA GOLONKI >>>

Widzowie "Wiadomości" TVP takich obrazów nie zobaczyli. W krótkim materiale znalazły się tylko przebitki z sali sejmowej, w której odbywała się komisja zdrowia. Nie usłyszeli głosu młodych lekarzy, tylko ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, który oczekiwania rezydentów określił jako "szokujące". W minutowym materiale podkreślono na koniec, że "minister proponuje podwyżkę od zaraz w wysokości nawet 1200 złotych dla rezydentów, którzy wybiorą mało popularne specjalizacje. Protestujący chcą jednak poprawy płacy dla wszystkich".

Nowe wydanie "Wiadomości" TVP znajdziecie tutaj >>>

Kim są lekarze rezydenci?

To po prostu młodzi lekarze, po 6 latach studiów, którzy są w trakcie specjalizacji. Skarżą się na bardzo niskie zarobki (zarabiają 14 zł za godzinę, a więc od 2100 do 2400 zł netto). Rezydentura trwa od 4 do 6 lat. Więcej dowiecie się z poniższego filmiku przygotowanego przez samych lekarzy rezydentów. Przedstawiają w nim swoją sytuację i postulaty.

Jak skończyły się rozmowy ministra z rezydentami?

W poniedziałek wieczorem doszło do spotkania protestujących rezydentów z ministrem zdrowia. Reporter TOK FM, który był na miejscu, przekazał, że według młodych lekarzy formuła rozmów się wyczerpała. "Wychodzimy smutni, zmęczeni" - mówili.
- Nadal chcą spotkania z premier Beatą Szydło. Protest głodowy trwa - poinformował Tomasz Fenske z TOK FM.

- Premier byłaby gotowa spotkać się z rezydentami, ale "bez presji protestu głodowego"- stwierdził minister Radziwiłł.

***

Popierasz strajk głodowy lekarzy? Czekamy na Twoją opinię pod adresem: listydoredakcji@gazeta.pl

Łatwiejszy dostęp do broni palnej? Rozprawiamy się z argumentami zwolenników pomysłu [MAKE POLAND GREAT AGAIN odc.6]

Więcej o: