Nazwiska i adresy. Od niedzieli rusza rejestr sprawców przestępstw na tle seksualnym

Od 1 października rusza rejestr sprawców przestępstw na tle seksualnym. Trafią do niego dane osób prawomocnie skazanych za przestępstwa przeciw wolności seksualnej. Rejestr będzie się składać z dwóch części: rejestru z dostępem ograniczonym i rejestru publicznego, do którego każdy będzie miał wgląd.

Do rejestru z dostępem ograniczonym bezwzględnie trafią sprawcy gwałtów ze szczególnym okrucieństwem oraz gwałciciele, których ofiary nie miały więcej niż 15 lat. Sprawcy ci nie mogą złożyć wniosku o wyłączenie zamieszczenia ich danych w Rejestrze z dostępem ograniczonym. Szacuje się, że 1 października w Rejestrze tym zostaną zamieszczone dane około 800 takich przestępców.

Dostęp dla dyr. szkół i organizatorów wypoczynku dla dzieci

Do rejestru z dostępem ograniczonym będą mieli wgląd przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości, organów ścigania a także instytucji zajmujących się opieką nad dziećmi, np. dyrektorzy szkół czy organizatorzy wypoczynku dla dzieci. Oni dodatkowo będą mieli obowiązek sprawdzić, czy nowo zatrudniane przez nich osoby figurują w tym rejestrze. Kto tego nie dopełni lub zatrudni osobę, o której wie, że figuruje ona w rejestrze, narazi się na karę aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1000 zł.

Aby uzyskać informacje z Rejestru z dostępem ograniczonym, osoby i instytucje uprawnione muszą zarejestrować konto na stronie Rejestru. Do tego potrzebny będzie elektroniczny podpis. Natomiast przedstawiciele organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości uzyskają wgląd do wszystkich danych zgromadzonych w Rejestrze.

Wyszukiwanie po nazwisku

Rejestr publiczny będzie w całości jawny i bezpłatnie dostępny w internecie. Będzie można z niego korzystać bez konieczności rejestrowania się na stronie i logowania. Strona umożliwi wyszukiwanie danych po nazwisku albo nazwie miejscowości.

Sprawdzamy, jak działa ZUS. "Już dawno powinien skończyć jak Amber Gold" [MAKE POLAND GREAT AGAIN]

Więcej o: