Ponad 550 interwencji straży, w 25 miejscach przekroczone stany alarmowe. Zła prognoza pogody

Ponad 550 razy interweniowali w ciągu ostatniej doby strażacy, usuwając skutków podtopień i wichur. Zgodnie z zapowiedziami synoptyków, opady deszczu przechodziły przez obszar całego kraju, ale najbardziej intensywnie padało na południu. Niestety to nie koniec deszczu.

Jak powiedział rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak, najczęściej interweniowali strażacy z Małopolski i Śląska, ale także z Warmii i Mazur.

Działania strażaków, jak twierdzi rozmówca Informacyjnej Agencji Radiowej, polegały przede wszystkim na wypompowywaniu wody z piwnic, zabezpieczaniu tych obiektów przed zalaniem, a także patrolowaniu wałów przeciwpowodziowych czy też ich umacnianiu i podwyższaniu. Usuwano również kilkaset połamanych drzew. Te działania, jak wyjaśnia Paweł Frątczak, prowadzono nie tylko na południu, ale także w województwach kujawsko-pomorskim i mazowieckim.

Według informacji PSP, w 25 miejscach w całej Polsce rzeki przekroczyły stany alarmowe. 17 takich miejsc jest w województwach małopolskim i śląskim. Jak dodał Paweł Frątczak, nie ma jednak zagrożenia powodziowego. Wciąż jednak obowiązują ostrzeżenia hydrologiczne IMGW - do godziny 12.00 dla województwa śląskiego, a do 20.00 - dla województwa małopolskiego.

Prognoza pogody dla południa Polski nie jest dobra. Co prawda w ciągu dnia możliwe są przejaśnienia i przerwa w intensywnych opadach deszczu, ale wieczorem spodziewany jest kolejny front ze wschodu. Z mapy radarowej wynika, że opady spodziewane są w nocy z piątku na sobotę.  

Kolejne opady na południu Polski spodziewane są w nocyKolejne opady na południu Polski spodziewane są w nocy Fot. www.weatheronline.co.uk/

W Krakowie po południu maksymalnie tylko plus 12 stopni. W sobotę i w niedzielę w ciągu dnia 13 stopni, do tego chmury i niestety również deszcz.