Elbląg zalany. Mieszkańcom pomaga wojsko. Wojewoda: skupiamy się na ratowaniu zagrożonych miejsc

Elbląg pod wodą po ulewnych deszczach. Z ich skutkami walczą już teraz nie tylko strażacy, lecz także wojsko. W trzech powiatach jest ryzyko podtopień.

Po intensywnych opadach deszczu, wylała rzeka Kumiela. W poniedziałek w Elblągu wprowadzono pogotowie przeciwpowodziowe. Urząd miasta w wieczornym komunikacie podał, że wzrosło zagrożenie przekroczenia stanów alarmowych rzek wpadających Zalewu Wiślanego.

Na pomoc służbom i strażakom pojechało wojsko. "Żołnierze układają worki z piaskiem, zapory, by nie dopuścić do przelewania się wody" - poinformował wieczorem MON

Zalane ulice w Elblągu, zagrożony szpital

Po obfitych opadach deszczu zalane są ulice Elbląga, utrudniona była jazda samochodem i komunikacją miejską. Tworzyły się korki.

Przed powodzią zabezpieczono szpital. 

To właśnie przy ulicy Związku Jaszczurczego, przy której znajduje się szpital, była najgorsza sytuacja. Ulica została zamknięta dla pieszych i samochodów, służby wypompowywały wodę z piwnic do nieczynnego obecnie basenu odkrytego w pobliżu.

Zalana została też Fromborska, utrudnienia dotknęły też podróżujących al. Grunwaldzką i przez skrzyżowanie z ul. Fabryczną. Na skrzyżowaniu Hetmańska - Tysiąclecia ruchem kierowali policjanci.

Jak teraz wygląda sytuacja w Elblągu i okolicach?

Najtrudniejsza sytuacja po poniedziałkowych ulewnych deszczach jest w Elblągu i Pasłęku - ocenił po posiedzeniu wojewódzkiego sztabu kryzysowego wojewoda warmińsko-mazurski Artur Chojecki. Trudna sytuacja występuje w trzech powiatach: miejskim elblskim, elbląskim oraz braniewskim. Na rzece Wąskiej niedaleko Pasłęka zagrożony jest most.

Jak podały wieczorem władze, teraz wszystkie siły skupiają się na ratowaniu zagrożonych miejsc i minimalizowaniu strat. - Na ich szacowanie czas przyjdzie później - mówił wojewoda. Jak zaznaczył Artur Chojecki, trzeba będzie ocenić, jakie straty ponieśli, mieszkańcy, rolnicy oraz jakie są zniszczenia w infrastrukturze publicznej.

"Opady będą zanikały. Od wczoraj spadło w Elblągu 66,00 mm/m²! Pamiętajmy jednak, że woda z wysoczyzny musi jeszcze spłynąć" - zakomunikował pod koniec dnia urząd miasta.

Wszystkie gminy zagrożone powodzią monitorują sytuację u siebie. Wały przeciwpowodziowe są namoknięte po ostatnich obfitych opadach deszczów.

"Sprawdza się czarny scenariusz jaki zakładaliśmy jeszcze na początku tego miesiąca, że kiedyś podczas ulew już tak wesoło nie będzie" - pisze Info Meteo - Elbląg. "Przegrywamy z żywiołem" - podsumowują meteorolodzy.