"Dobra ściema". Burmistrz Błaszek, były działacz PiS, ostro o słowach Szydło

"Dobra ściema" - w ten sposób Karol Rajewski, burmistrz Błaszek, a do niedawna polityk PiS, komentuje działania rządu Beaty Szydło, w tym spóźnioną pomoc dla poszkodowanych w nawałnicach.

Rajewski w wyborach samorządowych w 2006, 2010 oraz 2014 roku uzyskał mandat radnego, startując z listy PiS. Jeszcze w ubiegłym roku był członkiem PiS, ale po krytycznej wypowiedzi pod adresem minister edukacji został wykluczony z partii. Chodziło o wystąpienie na forum Związku Miast Polskich w Serocku, w którym negatywnie wypowiedział się o reformie edukacji. 

"Dobra ściema"

Tym razem burmistrz Błaszek skomentował słowa Beaty Szydło, która na sobotniej konferencji prasowej zrzucała na samorządy odpowiedzialność za opóźnienia związane z pomocą po nawałnicach.

"Oglądając konferencje prasowe na temat nawałnic i słuchając wypowiedzi Pani Premier i Pana Ministra, którzy zwalają winę za zaistniałą sytuację na samorządy, nasuwa się pytanie, co by się stało, gdyby Polskę spotkała jeszcze większa tragedia" -napisał burmistrz Rajewski.

Zaproponował również, aby Beata Szydło i ministrowie przekazali swoje pensje na rzecz osób, które ucierpiały podczas nawałnic. 

"A może zamiast uprawiania polityki, warto zakasać rękawy... może z jedno miesięczne wynagrodzenie ministrowie z Panią Premier na czele i Parlamentarzystami przekazaliby tym ludziom, którzy stracili wszystko....bo hipokryzją jest opowiadanie co dał Rząd...To Polacy dali Polakom. Rząd ma pieniądze Polaków... wydzierane im z gardła w różnej formie" - pisze samorządowiec. 

"Propozycje obsadzania stanowisk ludźmi PiS"

To nie pierwszy raz, gdy burmistrz publicznie krytykuje działania PiS. Niedawno pisał, że po objęciu stanowiska burmistrza "dostawał propozycje obsadzania najważniejszych stanowisk ludźmi z PiS". Jak twierdzi, nie zgodził się, za co teraz jest "opluwany".  

Facebook / Karol Rajewski - Burmistrz BłaszekFacebook / Karol Rajewski - Burmistrz Błaszek Facebook / Karol Rajewski - Burmistrz Błaszek

 

"Panie marszałku, do pracy"

Na sobotniej konferencji prasowej szef MSWiA Mariusz Błaszczak zaatakował marszałka województwa pomorskiego Mieczysława Struka (PO) i zaapelował, aby "wziął się do pracy". W dosadny sposób zwrócił uwagę marszałkowi, że powinien z poboczy dróg wojewódzkich uprzątnąć drzewa.

Do zarzutów ministra natychmiast odniósł się marszałek Struk. - W tym czasie, kiedy minister Błaszczak prawdopodobnie wygrzewał się na słońcu, to ja już w sobotę i niedzielę, czyli bezpośrednio po nawałnicy, odwiedzałem te gminy, które doznały największych szkód. Nie jest prawdą to, o czym mówi w sposób bezczelny minister Błaszczak. Ja zabrałem się do pracy natychmiast - powiedział TVN24. 

Już kilka dni temu Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego powołał sztab kryzysowy i ruszył z koordynacją pomocy dla ofiar kataklizmu. 

Burze nad Polską: 6 ofiar, wiele osób rannych 

Przypomnijmy: w ubiegłym weekend - w nocy z piątku na sobotę - gwałtowne burze i wichury siały spustoszenie w niemal całej Polsce. Zginęło 6 osób, a ponad 50 zostało rannych, w tym 12 strażaków. Zniszczonych zostało 3 688 budynków, a także 30 tysięcy hektarów lasów i prawie 8 mln metrów sześciennych powalonych drzew. Wśród miejscowości, które najbardziej ucierpiały w wyniku potężnych nawałnic, jest m.in. znajdująca się w Borach Tucholskich wieś Rytel.

Największa taka klęska w historii. Nagranie z tragedii w Suszku