W Zawierciu dziewięć maleńkich szczeniąt uduszonych w reklamówce. "Szukamy zwyrodnialca!"

W akcję poszukiwania sprawcy zaangażowała się policja, straż miejska i schronisko w Zawierciu. "Ten człowiek odpowie za to, co zrobił" - zapewniają przedstawiciele schroniska.

Dziewięć psów zostało znalezionych w kontenerze na śmieci przy ul. Kościuszki. Jak informuje schronisko, zostały wyrzucone w dwóch szczelnie zawiązanych reklamówkach. Były maleńkie, dopiero co urodzone, z pępowinami.  

"Niewinne, maleńkie, bezbronne istotki, które stały się ofiarami jakiegoś s******a, który skazał je na cierpienie, a w efekcie ŚMIERĆ!!!!" - pisze schronisko na Facebooku

- Szczeniaki zostały znalezione przez panią sprzątającą teren szaletów miejskich przy ulicy Kościuszki. Kobieta zauważyła, że reklamówka rusza się. Zabraliśmy szczeniaki, ale niestety nie udało się ich uratować. Urodziły się kilka godzin wcześniej, miały jeszcze pępowinę. Były podduszone - powiedziała "Dziennikowi Zachodniemu" Marta Oleksiak ze Schroniska dla Zwierząt w Zawierciu.

"Ludzie, opamiętajcie się!"

"Co jeszcze trzeba zrobić, by do takich sytuacji nie dochodziło? Czy darmowa sterylizacja w Zawierciu to za mało? Czy łatwiej/ prościej jest spakować do wora z zamiarem uduszenia? Jakim trzeba być potworem, by bez wyrzutów sumienia skazać je na śmierć? Dziś pies a jutro człowiek? LUDZIE OPAMIĘTAJCIE SIĘ!" - pisze schronisko w dramatycznym apelu. 

I prosi: jeśli ktoś widział w czwartek w tej okolicy około godz. 17-17.30 osobę z żółtą reklamówką, proszony jest o kontakt: 730505255, 515131350

"MY SPRAWDZAMY MONITORINGI A TEN CZŁOWIEK ODPOWIE ZA TO CO ZROBIŁ!!!!" - zapewniają przedstawiciele schroniska. 

Urząd miejski w Zawierciu informuje, że straż miejska analizuje zapisy z kamer monitoringu.

Nie dotykaj małych piskląt! Odbierasz im lekcję życia

Więcej o: