Polska cały czas walczy z usuwaniem skutków nawałnic. A gdzie jest Szydło? "SE": Na urlopie

- Premier Beata Szydło spędza teraz wakacje w Juracie - podaje "Super Express". W dodatku podobno nie jest tam sama.

"Super Express" pisząc o wakacjach pani premier powołuje się na źródła z Kancelarię Premiera i Kancelarii Prezydenta. Nieoficjalnie, bo - jak pisze gazeta - rzecznik rządu nie chciał komentować informacji na ten temat. 

"Można się zmęczyć" 

Wiadomo jednak, że urlop Beaty Szydło kończy się na początku następnego tygodnia. W sieci pojawiły się zdjęcia premier wychodzącej z miejscowego kościoła, oddalonego o 500 metrów od prezydenckiego ośrodka. Dziennikarze twierdzą, że funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu robili wszystko, by do zdjęć nie dopuścić. 


Zdaniem gazety Szydło nie jest w Juracie sama, towarzyszy jej Andrzej Duda. We wtorek, po obchodach Święta Wojska Polskiego, dotarł do ośrodka wspólnie z żoną. 

Użytkownicy Twittera nie pozostawili na premier suchej nitki. - Przecież to się można zmęczyć tymi wizytacjami u zwykłych ludzi - ironizuje internauta. 

- Zrobiła dokładnie tylko to co mogła czyli poszła na urlop - pisze ktoś inny.

Wpadka, za wpadką 

To nie pierwszy raz, kiedy na rząd Beaty Szydło - w ostatnim czasie - spadła lawina krytyki. Najpierw premier przez kilka dni nie dotarła do miejscowości ciężko poszkodowanych przez nawałnice. W tym czasie brała m.in. udział w obchodach Święta Wojska. Z osobami potrzebującymi pomocy spotkała się dopiero po trzech dniach. Równie głośno było o filmie, który pokazuje scenę rozmowy szefa MON z wojskowymi. Poza tym sołtys zniszczonej przez nawałnicę miejscowości Rytel twierdzi, że już w piątek proszono o przysłanie na pomoc wojska. Czekali na nią aż trzy dni. 

Przypomnijmy: w nocy z piątku na sobotę gwałtowne burze i wichury siały spustoszenie w niemal całej Polsce. Zmarło 6 ofiar i ponad 50 osób jest rannych, w tym 12 strażaków. Zniszczonych zostało 3 688 budynków - głównie mieszkalnych - a także 30 tysięcy hektarów lasów i 7 metrów sześciennych powalonych drzew.

Zobacz także: Skandaliczne słowa wojewody. Nie poprosił o pomoc wojska, bo to tylko "zamiatanie liści"

Największa taka klęska w historii. Nagranie z tragedii w Suszku