Ratownicy walczą z parawanami. We Władysławowie wymyślili prosty trick. Stawiają własne

Parawan przy parawanie, a za nim kolejny parawan. Czasem trudno się między nimi przecisnąć. Mają chronić przed wiatrem i dawać cień, lecz są sytuacje, kiedy stanową zagrożenie. Ratownicy z Władysławowa chyba znaleźli na to sposób.

Proste, a zarazem genialne. Zamiast usuwać parawany, WOPR stawia własne. Tworzą z nich tak zwane korytarze bezpieczeństwa. Mają ułatwić dotarcie do brzegu plażowiczom, a w razie potrzeby także odpowiednim służbom. 

Pomysł jest nowy, ale już się przyjął. Parawany pojawiają się przy niektórych wejściach na plażę we Władysławowie. - Bardzo prosimy o nie zastawianie korytarzy i życzymy miłego plażowania! - apelują urzędnicy miejscy z Władysławowa.

Jak to działa? Widać na zdjęciach poniżej: 

Parawany ratowników mają napis "nie zastawiać", ale nie każdy stosuje się do tej prośby. Część osób i tak rozkłada sprzęt plażowy w korytarzach bezpieczeństwa. Tymczasem WOPR mówi wprost: takie zachowanie może utrudnić ratowanie czyjegoś życia lub zdrowia. 

Nie bez powodu korytarze, które stworzyli nazywają też "ścieżkami życia". To działa - cieszą się. W rozmowie z TVN24 jedna z ratowniczek mówiła, że dzięki korytarzom udało się szybko pomóc plażowiczowi z atakiem padaczki.

Pogoda w najbliższym czasie ma nie sprzyjać plażowaniu. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia dla 12 województw przed gwałtownymi burzami i upałami. Co prawda nie dotyczą one Pomorza, ale we Władysławowie może popadać, słońce będzie chowało się za chmurami.

Najnowszą prognozę pogody znajdziesz TUTAJ >>>

Więcej o: