Ziemiec musiał się tłumaczyć. Burza w sieci po materiale "Wiadomości" o Przystanku Woodstock

Nie milkną komentarze po wczorajszym materiale o Przystanku Woodstock w głównym wydaniu "Wiadomości" TVP. Głos zabrał prowadzący Krzysztof Ziemiec.

- Festiwal Woodstock najbardziej obskurnym festiwalem świata - to nie opinia kogoś niechętnego festiwalowi, tylko dosłowne tłumaczenie tytułu jednej z brytyjskich gazet - powiedział we wtorkowych "Wiadomościach" prowadzący Krzysztof Ziemiec.  

Wyjaśnił, że tak o zakończonym niedawno w Kostrzynie nad Odrą festiwalu pisze brytyjski "Daily Star", a Przystanek Woodstock - jak mówił - wiele kontrowersji budzi także w Polsce.

Materiał miał uświadomić widzom, że było to wydarzenie bardzo niebezpieczne, źle zorganizowane i promowali się na nim politycy PO. CZYTAJ WIĘCEJ>>>

Ziemiec tłumaczy się na Twitterze 

Po emisji materiału posypały się komentarze w internecie. "Wiadomościom" szybko wytknięto nierzetelność, błędy w tłumaczeniu i fakt, że brytyjski tabloid koncentrował się na pikantniejszych fotografiach atrakcyjnych uczestniczek festiwalu tolerancji i różnorodności. 

Bartosz Węglarczyk zaproponował na Twitterze, że za rok zabierze Ziemca na festiwal, "żeby zobaczył to, o czym tak chętnie odpowiada". Prowadzący "Wiadomości" odpisał: "OK :-) Problem w tym, że to nie ja opisuję, tylko brytyjski dziennik".

Wśród delikatniejszych zarzutów pojawił się taki, że materiał obrażał tysiące uczestników festiwalu. Ziemiec tłumaczył, że nikt ich nie obrażał i że nie było ani słowa o Jerzym Owsiaku. 

Prowadzącemu "Wiadomości" puściły nerwy, gdy publicysta Michał Setlak zapytał, co zrobi Ziemiec, "gdy minie efemeryczna pisowska noc?". 

W dyskusję włączył się też Jacek Karnowski z "Sieci", który zapytał Węglarczyka, czy wysłałby na Woodstock córkę. On też dostał zaproszenie, ale odpowiedział, że raczej nie skorzysta. 

Hanna Lis wytknęła "Wiadomościom" złe tłumaczenie. "Daily Star pisze 'najbrudniejszy festiwal'. Wiadomości tłumaczą po swojemu. Może zrzutka na lekcje angielskiego dla Paczuska-Team?" - napisała. 

Dariusz Ćwiklak z "Newsweeka" oprócz tłumaczenia, zwrócił uwagę na jakość źródła i przypomniał, że tabloid pisał m.in. o tym, że Putin podróżuje w czasie.

Jacek Nizinkiewicz z "Rzeczpospolitej" napisał, że TVP czepia się za kąpiele w błocie, które są na wszystkich najważniejszych festiwalach świata. 

"Smutne. Obrzydliwe. Na szczęście były tam setki tysięcy ludzi, którzy wiedzą, jak było" - napisał b. reporter "Wiadomości" Kamil Dziubka.

"Jako że ośmieszają mój zawód, to bez litości: obok Ziemca medal należy się autorowi - niejakiemu Szypszakowi" - napisał Marek Twaróg? z "Dziennika Zachodniego". 

Mocniej materiał skomentował Tomasz Lis: "Kiedyś na opisanie takiej postawy życiowej używało się słów wybitnie nieparlamentarnych. Teraz jest łatwiej. Wystarczy powiedzieć- Ziemiec".

Rasistowskie żarty i piosenki o zagranicznych spiskach. TVP zorganizowała jubileusz Jana Pietrzaka