TVP Info wypuściło skrajnie antyniemiecki spot. "To początek krucjaty prezesa Kurskiego"

W 73. rocznicę powstania warszawskiego TVP Info wyemitowała osobliwy spot skierowany do aktualnych obywateli Niemiec. Niemiecki lektor oskarża w nim: "To z waszych podatków Adolf Hitler finansował zbrodnie i mordowanie ludzi!".

Spot pokazano na początku programu "Minęła 20" autorstwa Michała Rachonia. Film trwa niewiele ponad 40 sekund i zaczyna się od słów: "Niemcy, to wy w demokratycznych wyborach wybraliście Adolfa Hitlera i NSDAP! To z waszych podatków Adolf Hitler finansował zbrodnie i mordowanie ludzi!". Hasła odczytywane przez niemieckiego lektora przeplatane są zdjęciami nazistowskiego przywódcy oraz logotypami takich firm jak Hugo Boss czy Siemens.

Niemcy, to wasze firmy bogaciły się na grabieniu i mordowaniu obywateli Polski i innych państw! To wy karaliście śmiercią Polaków ratujących Żydów! To wasze państwo zbudowało obozy śmierci w okupowanej przez was Europie!

- kontynuuje lektor. Spot wieńczy wezwanie: "Niemcy, nie zakłamujcie historii! Przeproście Karola Tanderę i inne swoje ofiary!". [W napisach do filmu pojawił się błąd: chodzi o Karola Tenderę, który domaga się od niemieckiej stacji publicznej ZDF przeprosin za użycie sformułowania "polskie obozy zagłady" - red.].

Całe nagranie możecie obejrzeć poniżej.

Po emisji spotu w studiu rozpoczęła się dyskusja z udziałem polityków.

Jednym z gości programu był Paweł Rabiej, który w rozmowie z Gazeta.pl przyznaje, że cała sytuacja mocno go zaskoczyła, a opisywany przez nas film nazywa "skrajnie niemądrym".

PiS uruchamia na nowo resentyment antyniemiecki. To bardzo niebezpieczne, bo Niemcy są dziś naszym głównym partnerem gospodarczym i powinny być naszym kluczowym sojusznikiem w Europie. Tymczasem mamy do czynienia z bulwersującym zabiegiem skłócania obu krajów

- mówi nam Rabiej. Jednocześnie podkreśla, że to nie jest tak, że nie powinno się mówić o odpowiedzialności Niemiec za II wojnę światową, napaść na Polskę czy Holokaust.

- Ale to, co robi PiS, wpisuje się w strategię rządzenia tej partii, która polega na wywoływaniu strachu. Bo kiedy wzbudza się strach, łatwiej się zarządza ludźmi - stwierdza polityk Nowoczesnej. - Dokładnie ten sam mechanizm wykorzystano już przy straszeniu opozycją czy uchodźcami - dodaje.

"Prezes TVP rozpoczyna krucjatę"

Swojego zaskoczenia emisją spotu nie kryje też Rafał Trzaskowski (PO). - Za pośrednictwem takich niemądrych filmików prezes Jacek Kurski chce pokazać, że rozpoczyna krucjatę - mówi w rozmowie z nami były wiceminister spraw zagranicznych.

Ale to nie jest prywatna telewizja, tylko publiczna, powiązana z państwem. To wszystko w rezultacie obciąża nasze państwo, i to w dniu, w którym ambasador Niemiec składa kwiaty pod pomnikiem Powstańców Warszawskich

- zwraca uwagę Trzaskowski. Dodaje, że nawet jeśli rząd chce się domagać jakichś przeprosin czy reparacji od Berlina - choć polityk PO tego nie pochwala - to PiS powinien robić to za zamkniętymi drzwiami, drogą dyplomatyczną, a nie poprzez "jątrzące" filmy w TVP.

Jego zdaniem PiS robi wszystko, by na wszelkich możliwych frontach pogorszyć nasze relacje z niemieckimi partnerami. I to przed początkiem rozmów o nowej unijnej perspektywie finansowej.

- Moim zdaniem kluczowe pytanie brzmi: czy PiS-owi chodzi o prawdziwą realizację ich polityki, nawet chybionej, czy o wywołanie zwykłej awantury? Mam podejrzenia, że chodzi wyłącznie o to drugie - przekonuje Trzaskowski. - To raczej pojedyncze wyskoki osób, które chcą się pokazać prezesowi Kaczyńskiemu jako twardziele. Ze szkodą dla polskiej racji stanu - dodaje.

Dzień po emisji wspomnianego spotu poseł klubu PiS Arkadiusz Mularczyk oznajmił, że złożył w Sejmie wniosek o przygotowanie ekspertyzy dotyczącej możliwości otrzymania reparacji wojennych od Niemiec. Mówił o tym także w TVP Info minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.

"Żegnam was. To moje ostatnie spotkanie z wami." Wzruszajace przemówienie Gen. Ścibora-Rylskiego