Dziennikarze TVP pokazywali wulgarne gesty na demonstracji przed Sejmem. Jest reakcja stacji

W czasie nocnych demonstracji przed Sejmem byli tam także dwaj dziennikarze TVP Info, znani m.in. z ścigania posłów opozycji po Sejmie. Na nagraniu widać, jak pokazują wulgarne gesty.

Nagranie udostępnił na Twitterze działacz Nowoczesnej Adam Kądziela. Widać na nim, jak dwóch dziennikarzy TVP Info - Lucjan Ołtarzewski i Filip Styczyński - pokazują wulgarne gesty.

Trudno ocenić, do kogo konkretnie były one skierowane. Później (co słychać na kolejnym nagraniu) jeden z nich tłumaczył, że wcale nie pokazywał środkowego palca, a dwa palce "dla znajomych".  

Także wiceszef publicystyki TVP Info Samuel Pereira tłumaczył, że mężczyźni "nie pokazywali tego do policji czy demonstracji", a jedynie "pozowali". "Ale nie popieram takiego zachowania" - zaznacza Pereira. 

Pomimo tych tłumaczeń zachowanie dziennikarzy spotkało się z krytyką środowiska i nie tylko:

W końcu szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Klaudiusz Pobudzin poinformował, że "podjął decyzję o zawieszeniu współpracy z panami Lucjanem Ołtarzewskim i Filipem Styczyńskim".

Dziennikarze biegający za posłami 

Zawieszeni dziennikarze TVP Info zasnęli wcześniej m.in. robieniem selfie w Sejmie i bieganiem za posłami opozycji po całym budynku parlamentu, a nawet poza nim,

Styczyńsk ścigał np. posła Brejzę. Najpierw przez Sejm, a po tym po ulicach Warszawy, aż do mieszkania posła. Odpowiedzi na swoje pytanie się nie doczekał. To nie przeszkodziło stacji w pokazywaniu nagrania na antenie i w internecie.

Więcej o: