Sprawdzał bilety w koszulce z islamofobicznym napisem. Jest reakcja łódzkiego MPK

Strój kontrolera nie może obrażać uczuć religijnych pasażerów - mówił przedstawiciel MPK w Łodzi. Musiał tłumaczyć się po tym, jak jedna z pasażerek zwróciła uwagę na kontrolera w koszulce z napisem "Stop islamizacji Polski".

Pani Anna trafiła na kontrolera w zeszłym tygodniu - opisuje łódzka "Gazeta Wyborcza". Mężczyzna, który sprawdzał jej bilety, miał na koszulce napis "Stop islamizacji Polski".

- Bałam się zwrócić mu uwagę. Ale poczułam się zbulwersowana - mówiła pasażerka. Uznała, że afiszowanie się z takimi poglądami w pracy jest "niewyobrażalne".

Do takiej opinii przychyliło się łódzkie MPK, które przeprosiło za kontrolera. - Ich stroje nie powinny obrażać uczuć religijnych ani poglądów politycznych - mówił w rozmowie z "Dziennikiem Łódzkim" rzecznik MPK.

Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca tym bardziej, że codziennie rano przed początkiem pracy sprawdzana jest trzeźwość i strój kontrolerów. Dlatego upomniany został nie tylko mężczyzna w islamofobicznej koszulce, ale też dyspozytor, który nie zwrócił na nią uwagi.

Czytaj więcej na lodz.wyborcza.pl

Więcej o: