Policja zatrzymała Michała S. ws. zbiórki pieniędzy na rzekomo chorego na raka Antosia

Policja na polecenie prokuratury z Wrocławia zatrzymała Michał S., organizatora zbiórki na leczenie rzekomo chorego na raka chłopca - Antosia. Podejrzewany o wyłudzenie blisko pół miliona złotych mężczyzna może jeszcze dziś mieć postawione zarzuty.

Śledczy z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu wraz z dolnośląskimi policjantami, prowadzą postępowanie dotyczące zorganizowanej za pośrednictwem jednego z portali internetowych, zbiórki pieniędzy na leczenie Antosia.

Jak podała w komunikacie rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Małgorzata Klaus, "czynności podjęte zostały z urzędu na podstawie doniesień medialnych wskazujących na możliwość popełnienia przestępstwa oszustwa". 

"Śledztwo zostało wszczęte ws. doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielu osób fizycznych, poprzez wprowadzenie ich w błąd co do autentyczności akcji charytatywnej polegającej na zbieraniu środków pieniężnych w postaci dobrowolnych wpłat na rzecz pomocy dla chorego na nowotwór oczu dziecka. Wstępnie wartość wyłudzonego mienia oszacowano na kwotę nie mniejszą niż 200.000,- złotych" - podała w komunikacie rzecznika prokuratury.

Portal SiePomaga.pl ostrzegał, że akcja pomocy dla chłopca to oszustwo.

Zbiórka została przerwana, ale kwota datków na leczenie dziecka przekroczyła 500 tys. złotych. Wśród darczyńców są m.in. Robert i Anna Lewandowscy, którzy wpłacili 100 tysięcy, Kazimierz Marcinkiewicz, Katarzyna Zielińska, Maciej Orłoś, Małgorzata Rozenek, Kasia Tusk i wielu innych osób - publicznych i prywatnych.

Z ustaleń śledztwa wynika, że chłopiec o tym samym imieniu, nazwisku i dacie urodzenia rzeczywiście istnieje. Nie cierpi on jednak na chorobę oczu, o zbiórce nie wiedzieli też jego rodzice.

Wystarczy kilka minut, żeby uratować komuś życie. Nie musisz nawet wychodzić z domu. Wystarczy, że...

Więcej o: