Był bohaterem smoleńskiej żałoby przed Pałacem Prezydenckim. Gdzie dziś wisi krzyż smoleński?

Krótko po katastrofie smoleńskiej wzbudzał ogromne emocje, pojawił się na Krakowskim Przedmieściu, gdzie miał swoich obrońców. Smoleński krzyż trafił ostatecznie do znajdującego się nieopodal Kościoła św. Anny.

Krzyż, który stanął przed Pałacem Prezydenckim kilka dni po katastrofie smoleńskiej, był bohaterem i świadkiem wydarzeń, które miały miejsce na Krakowskim Przedmieściu.

Krzyż na miejsce przynieśli 15 kwietnia harcerze ku czci 96 ofiar tragedii, miał on też promować ideę utworzenia pomnika. Krzyż wzbudzał sporo emocji, do tego stopnia, że wśród żałobników utworzyła się grupa "obrońców krzyża", która nie pozwalała na jego przeniesienie i pełniła przy nim nocne warty. Również politycy Prawa i Sprawiedliwości, w tym Jarosław Kaczyński, domagali się pozostawienia go do czasu, aż na miejscu powstanie pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej. 

Z drugiej strony organizowano również manifestacje i happeningi tych osób, które protestowały przeciwko politycznemu wykorzystywaniu symbolu i domagały się usunięcia krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego.

Krzyż w Kościele św. Anny

W lipcu ówczesny prezydent elekt Bronisław Komorowski wskazywał, że krzyż, jako symbol religijny, powinien zostać przeniesiony w inne miejsce. 

W sierpniu krzyż smoleński miał trafić do Kościoła św. Anny na Krakowskim Przedmieściu na mocy porozumienia między środowiskami harcerskimi, prezydencką kancelarią i kurią. Doszło jednak do silnego oporu ludzi obecnych na Krakowskim Przedmieściu i zrezygnowano z jego przeniesienia. 

We wrześniu krzyż bez wcześniejszych zapowiedzi trafił do kaplicy w Pałacu Prezydenckim. Od listopada 2010 r. znajduje się w Kaplicy Loretańskiej Kościoła św. Anny. 

Dwa lata później krzyż stał się elementem pomnika nawiązującego do katastrofy smoleńskiej i zbrodni katyńskiej.