Pacjent z zawałem serca przez 9 godzin czekał na decyzję lekarza. Jest reakcja dyrekcji

37-letni mężczyzna, pomimo tego, że uskarżał się na silny ból w klatce piersiowej, czekał w szpitalu na transport do innej placówki przez kilka godzin. Odpowiedzialny za niego lekarz został już zwolniony.

Sprawę 37-letniego pacjenta opisał internetowy serwis Brzeg24.pl. Mężczyzna trafił do Brzeskiego Centrum Medycznego w niedzielę po południu - skarżył się na silny ból w klatce piersiowej. Został przyjęty na Szpitalny Oddział Ratunkowy, gdzie wykonano mu m.in. badania diagnostyczne.

Potem przez kilka godzin czekał na decyzję lekarza o przewiezieniu go do specjalistycznej placówki. Kolejne badania przeprowadzono dopiero po stanowczej reakcji rodziny i przyjaciół pacjenta - pisze lokalny serwis. Późnym wieczorem mężczyzna trafił z zawałem serca do szpitala w Opolu.

- Pierwsze badania nie wykazały zagrożenia dla pacjenta - tłumaczył dyrektor brzeskiego szpitala, Krzysztof Konik. Mimo to podjął on decyzję o zwolnieniu lekarza, pod opiekę którego znalazł się 37-latek.

Korytarz ratunkowy jest przeznaczony dla karetek. Nie blokuj go, bo sam możesz kiedyś potrzebować pomocy