Biedroń "czarodziejem" od miejskich finansów. Załatał dziurę w budżecie - i to z nadwyżką

Gdy Robert Biedroń ogłosił, że chce być prezydentem Słupska, wytykano mu brak związków z miastem i doświadczenia w zarządzaniu finansami, które były w opłakanym stanie. Dziś, dzięki oszczędnościom, które zaczął od siebie, w słupskiej kasie pojawiła się nadwyżka.

Łatanie dziury w miejskiej kasie

W erze powszechnego zadłużania się na potęgę nadwyżka budżetowa jest czymś nietypowym. Gdy w 2014 roku Biedroń obejmował urząd, zastał budżet, w którym zapisano blisko 33 mln zł na minusie. Ostatecznie deficyt zamknął się w kwocie 20,5 mln zł. Z kolei budżet za 2016 r. zamknął się kwotą 28 mln zł na plusie. Na ten rok planowana nadwyżka wynosi ponad 4 mln zł.

Gdy Biedroń został prezydentem Słupska, nie brakowało głosów, że jego dojazdy do ratusza rowerem to zagranie pod publiczkę. Zupełnie się tym nie przejmując, "spadochroniarz z Wiejskiej" zrezygnował ze służbowego samochodu, a miejskim urzędnikom obciął dodatki na benzynę. 

Sam zaproponował obniżenie swojej pensji z ponad 12 do 10 tys. zł, co poparli radni, a także zmniejszył zarobki i liczebność kierownictw komunalnych spółek.

embed

Celebryci w Słupsku

Oprócz słupków finansowych Biedroń wywindował wizerunek 90-tysięcznego pomorskiego miasta. Regularnie bywają tam celebryci, dla których głównym punktem wizyty jest wspólna fotografia z popularnym gospodarzem miasta. Fotografie krążą po Instagramie, Facebooku i Twitterze, trafiają na jedynki prasy kolorowej i stają się głównymi newsami portali.

Joanna Krupa podczas wizyty w Słupsku rozpływała się w zachwytach nad Biedroniem i mówiła, że chciałaby takiego prezydenta Polski. 

Biedroń prezydentem

Krupa nie była pierwszą osobą, która rzuciła takie hasło. Biedroń zaczął być uwzględniany w sondażach prezydenckich. W jednym z ostatnich badań co czwarty ankietowany (26,5 proc.) zadeklarował, że zagłosowałby na niego, gdyby wystartował w kampanii w 2020 roku. 

Sam Biedroń studzi nastroje i zapewnia, że ma do wykonania zadania w Słupsku. Potwierdzeniem jego skuteczności jest ranking prezydentów miast "Newsweeka", w którym słupski gospodarz znalazł się na ósmym miejscu. 

Chociaż Biedroń nie deklaruje chęci wzięcia udziału w wyścigu do Pałacu Prezydenckiego, puszcza oko, mówiąc, że Macron pokazał, że wszystko jest możliwe. Niedawno nawet znana z wieloletniej sympatii do środowiska Jarosława Kaczyńskiego prof. Jadwiga Staniszkis zadeklarowała, że oddałaby na niego swój głos.

Kapitał społeczny Biedroń z pewnością ma, czego potwierdzeniem jest plebiscyt "Ludzie Roku 2016 czytelników Wyborczej". Prezydent Słupska zwyciężył w kategorii „Społeczeństwo obywatelskie” za to, że rozsławił miasto w całej Polsce, na czym skorzystały inne mniejsze miasta, dotąd zaniedbywane w debacie publicznej. "Stale rozmawia z mieszkańcami, porusza się po nim tylko rowerem i komunikacją miejską" - napisano w uzasadnieniu.

Działalność "spadochroniarza z Wiejskiej" doceniają także mieszkańcy Słupska. Głównie to, że nie koncentruje się na błyszczeniu w mediach, a na lokalnych problemach. O popularności świadczy też to, że zainteresowani udzieleniem ślubu przez Biedronia muszą zapisywać się na listę oczekujących.  

Biedroń żywą reklamą Słupska

Biedroń jest bardzo aktywny i popularny w mediach społecznościowych. Na Facebooku w wydarzeniu "W 2020 roku zagłosuję na Biedronia!"  udział zadeklarowało blisko 60 tys. użytkowników.

Prezydent miasta koncentruje się jednak głównie na promocji Słupska. Oprócz wrzucania zdjęć ze spotkań z celebrytami i mieszkańcami oraz zajmowania głosu w sprawach ogólnopolskich, Biedroń dużo czasu poświęca na promowanie tego, co w Słupsku jest niepowtarzalne.

Profil Biedronia na Facebooku obserwuje blisko 400 tys. osób, kolejnych 80 tys. na Twitterze, popularny prezydent jest stałym gościem telewizji śniadaniowych i bohaterem artykułów w wysokonakładowej prasie i popularnych portalach. Trudno policzyć ile setek milionów złotych musiałby wydać samorząd na promocję w takiej skali. 

Według Wikipedii pierwsza wzmianka o Słupsku pochodzi z 1013 roku. Można śmiało zaryzykować tezę, że w erze Biedronia wzmianek było więcej niż w poprzednim tysiącleciu.  

Kim jest Robert Biedroń

Biedroń był współzałożycielem i wieloletnim prezesem Kampanii Przeciw Homofobii. W 2011 roku został wybrany na posła z listy Ruchu Palikota otrzymując prawie 17 tys. głosów. Biedroń to aktywny działacz na rzecz praw środowisk LGBT. Był m.in. członkiem Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy ds. LGBT, a w latach 2008-2016 członkiem Rady Doradczej Praw Człowieka przy Open Society Foundation. Od 2014 roku jest prezydentem Słupska.

Biedroń: Słowa Dudy są fatalne. W czasach wojny polsko-polskiej potrzebowalibyśmy męża stanu

Więcej o: