Tragiczny wypadek w Tatrach, na Orlej Perci zginęła kobieta. TOPR nie mógł wylecieć na pomoc

Turystka zginęła w sobotę na Orlej Perci. Kobiety nie udało się uratować - podaje TOK FM.

Ratownicy mówią, że tragedia wydarzyła się ok. 15.00 w sobotę, pomiędzy Granatami a Krzyżnem. W tym rejonie leży śnieg.

- Spadła turystka wędrująca Orlą Percią i nie było z nią kontaktu - opisywał w rozmowie z TOK FM Kuba Hornowski, dyżurny TOPR. O samym momencie wypadku niewiele wiadomo. TOPR przekazał, że kobieta prawdopodobnie poślizgnęła się i spadła. 

Pomoc wezwali towarzysze kobiety. Ratownicy początkowo nie mogli dotrzeć w miejsce wypadku, akcję utrudniała im pogoda. W końcu to się udało, ale później znów musieli czekać na poprawę warunków. Dopiero wieczorem ciało kobiety przewieziono do Zakopanego.

Czytaj też na krakow.wyborcza.pl >>>

Więcej o: