Agenci Secret Service i urzędnicy Białego Domu w Polsce. Przygotowują wizytę Trumpa

Dziś do Warszawy przybyła grupa przygotowawcza z Waszyngtonu, są to przedstawiciele Białego Domu i Secret Service - dowiedziało się nieoficjalnie Polskie Radio.

Według tych doniesień, taka wizyta "jeszcze niczego nie przesądza", ale wskazuje, że plany wizyty w Polsce prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa są "zaawansowane". Na razie jednak w tej sprawie nie ma ostatecznej decyzji, która zapewne zapadnie po tym rekonesansie.

Obecność agentów Secret Service i urzędników Białego Domu na kilka tygodni przed wizytą głowy państwa Stanów Zjednoczonych to standardowa procedura. Prezydencka ochrona sprawdza budynki, w których będzie przebywał prezydent, analizuje trasy przejazdu, również pod kątem ewentualnego zagrożenia pirotechnicznego.

Pod uwagę brane są też np. okna mieszkań, z których będzie można obserwować wizytę Trumpa. Agenci upewnią się, czy nie mieszkają tam osoby mogące sprowokować niebezpieczne dla prezydenta sytuacje.

Po przyjeździe prezydent USA zawsze podróżuje po Warszawie w opancerzonej limuzynie, tzw. "bestii". Towarzyszą mu dziesiątki ochroniarzy i osobistego personelu.

Donald Trump przyjedzie do Polski?

Informacja o możliwej wizycie prezydenta USA w Polsce pojawiła się wczoraj. Agencja Reutera podała, że amerykański prezydent prawdopodobnie odwiedzi Polskę 6 lipca. Kancelaria Prezydenta nie ma jednak jeszcze potwierdzenia, że Donald Trump przyjedzie do Polski.

Amerykański prezydent został zaproszony do Polski przez Andrzeja Dudę podczas spotkania w Brukseli. Jednak - jak zastrzegł rzecznik polskiego prezydenta Krzysztof Łapiński - jest za wcześnie, by mówić o konkretach.

- Data 6 lipca jest jedną z możliwych, natomiast ja nie mogę się odnosić do pewnego rodzaju spekulacji, czy komunikować, jak rozmowy są toczone  - powiedział dziennikarzom minister w Kancelarii Prezydenta. Agencja Reutera, podając datę wizyty, powołała się na "trzy oficjalne źródła".

Autokratyczni idole prezydenta USA. Jak Donald Trump chwali dyktatorów

Więcej o: