"Wiadomości" o "sędziokracji" ws. uchwały SN. Pokusili się też o krytykę sądownictwa

Znacznie więcej informacji o kwestionowaniu uchwały, niż o samej decyzji Sądu Najwyższego, z hasłem "sędziokracja", a po tym o jeszcze przestępstwach w sądach. Tak "Wiadomości" TVP poinformowały widzów o najważniejszym wydarzeniu dnia.

Przez pierwsze 30 sekund materiał dzisiejszych "Wiadomości" był poświęcony zajściu, do jakiego doszło na sali sądowej podczas ogłaszania decyzji Sądu Najwyższego.

W kolejnej minucie udowadniano, że SN nie mógł wydać takiej decyzji. Najpierw reporterzy samodzielnie interpretowali konstytucję mówiąc, że "nic nie wspomina o tym, że prezydent może stosować prawo łaski tylko wobec prawomocnych wyroków".

Następnie przytoczono wypowiedzi prawnika z rzeszowskiej szkoły wyższej i przedstawiciela Kancelarii Prezydenta, którzy kwestionowali uchwałę Sądu Najwyższego. Po tym "Wiadomości" zwróciły uwagę, że sędzia, który skazał Mariusza Kamińskiego, "stał się bohaterem afery". Kolejny rozmówca programu mówił o "motywacjach politycznych sędziego". 

"Wiadomości" TVP o nieprawidłowościach w sądownictwie

Dopiero pod koniec materiału przytoczono kilkusekundową wypowiedź Borysa Budki z PO, który zarzucał prezydentowi łamanie konstytucji. "Choć prezydent korzystał z prawa, które daje mu konstytucja" - narzucił interpretację reporter.

Jeszcze po tym pokazano konferencję rzecznika prezydenta, na której ten mówił o tym, że "Polska potrzebuje demokracji, a nie sędziokracji".  

Jednak wraz z końcem materiału o uchwale SN "Wiadomości" nie skończyły tematyki sądowej. Dwa kolejne materiały dedykowane były zatrzymaniom CBA w krakowskim Sądzie Apelacyjnym oraz zaginięciu z gdańskiego sądu dysków twardych, które były dowodami w procesie Amber Gold.

Co zdecydował Sąd Najwyższy ws. ułaskawienia Kamińskiego?

Sąd Najwyższy podjął uchwałę ws. ułaskawienia Mariusza Kamińskiego i jego współpracowników. Wynika z niej, że prezydent może realizować prawo łaski tylko wobec osób prawomocnie skazanych.  - Zastosowanie prawa łaski przed datą prawomocności wyroku nie wywołuje skutków procesowych - podkreślił Sąd Najwyższy. Sędzia ogłaszający treść uchwały przyznał, że była to bezprecedensowa sprawa. W 2015 roku prezydent Andrzej Duda ułaskawił Kamińskiego i trzy inne osoby. Był to precedens, bowiem nigdy wcześniej prezydent nie zastosował prawa łaski przed prawomocnym rozstrzygnięciem sądu.

Za co skazano Mariusza Kamińskiego?

Były szef CBA - obecnie minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński - oraz jego zastępca Maciej Wąsik w 2015 roku zostali skazani na trzy lata więzienia, między innymi za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA w sprawie tzw. afery gruntowej. Na kary po dwa i pół roku skazano byłych członków kierownictwa biura.

"Prawo łaski może być stosowane wyłącznie wobec osób prawomocnie skazanych". Sąd Najwyższy uznał ułaskawienie M. Kamińskiego za bezprawne

Więcej o: