Chciała podładować telefon w samochodzie. Niechcący ruszyła i zmiażdżyła nogi 88-latce

W poniedziałek w Ustroniu 88-letnia piesza została staranowana przez samochód dostawczy i w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Do tragedii doszło, ponieważ pasażerka przez przypadek ruszyła autem.

Pasażerka samochodu dostawczego marki Opel, który w poniedziałek rano staranował 88-latkę, chciała tylko podładować telefon. Przekręcając kluczyk w stacyjce, nie zwróciła uwagi na ustawiony bieg i niechcący ruszyła do przodu, przygniatając starszą kobietę do pobliskiego straganu - poinformowała katowicka "Gazeta Wyborcza".

Poszkodowana została w bardzo ciężkim stanie przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Sosnowcu. Badania wykazały, że pasażerka, która doprowadziła do wypadku, była trzeźwa.

Więcej przeczytasz w "Gazecie Wyborczej"

Więcej o: