Pouczanie dziennikarzy i dyskusje z politykami. Tak ws. Igora Stachowiaka policja pisze w internecie

"Wiadomości" były najbliżej do obiektywnej oceny", "brak szacunku, czy zwyczajnie nie lubimy Policji" - tak na oficjalnym koncie na Twitterze policja komentuje i dyskutuje o sprawie Igora Stachowiaka.

Śledztwo w sprawie śmierci Igora Stachowiaka, do której doszło na komendzie policji we Wrocławiu, trwa od roku. W weekend TVN opublikował nieznane dotąd nagrania, które mogą rzucić nowe światło na tę głośną sprawę.

Po emisji reportażu szef MSWiA Mariusz Błaszczak oraz komendant główny policji podjęli decyzję o powołaniu i skierowaniu do Wrocławia specjalnego zespołu kontrolnego. Komenda Główna Policji wydała też komunikat, w którym przypomniała, że "śledztwo w sprawie tragicznej śmierci od samego początku prowadzi prokuratura". 

Sprawa szybko nabierała rozgłosu, a Błaszczak zdecydował się polecił zwolnić policjanta, który użył paralizatora na komisariacie. Minister miał podjąć tę decyzję "ze względu na dobro służb i wizerunek policji".  

Policja: "Wiadomości" były najbliżej do obiektywnej

Działania policjantów ostro skrytykował Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar i wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. - Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości co do tego, że to były tortury. I mówię to z całą powagą - mówił Bodnar. - To jest skandal i zasługuje na potępienie - ocenił Warchoł.

Sprawę komentowali też przedstawiciele policji - w tym na oficjalnym koncie na Twitterze. Wczoraj opublikowano tam oficjalny komunikat. Po tym osoba lub osoby prowadzące stronę zaczęły wdawać się w dyskusje z innymi osobami na Twitterze.

Tomasz Siemoniak z PO skrytykował rzecznika policji za słowa o tym, że "paralizator to łagodny środek w porównaniu z bronią palną". Podkreślił, że "pisze to z ogromnego szacunku do policjantów i policji". "Z szczerego szacunku odpiszę - Policjanci szacunek odbierają jednak inaczej..." - odpisała policja.

Policja komentowała na Twitterze to, jak sprawę przedstawiły media, a także pouczała dziennikarzy. "Z dzisiejszych programów informacyjnych akurat "Wiadomości" były najbliżej do obiektywnej oceny sytuacji tego zdarzenia!" - brzmi jeden z wpisów. Z kolei za brak obiektywizmu skrytykowano "Wydarzenia" Polsatu.

"A to poważnie? Czy brak szacunku lub co gorsze, zwyczajnie nie lubimy Policji" - pouczano Jarosława Kuźniara po jego krytycznym wpisie. 

"Pośmieszkujemy sobie, gdy tysiące ludzi zarzuca nam katowanie człowieka"

Tego typu wpisy z oficjalnego profilu policji spotkały się z krytyka innych osób na Twitterze. "Policja na straży obiektywizmu dziennikarskiego i przekazu dnia. Gratulujemy pracy ponad normę!" - komentował reporter Patryk Michalski?. 

"Pośmieszkujemy sobie, gdy tysiące ludzi zarzuca nam katowanie człowieka na komisariacie. Świetny pomysł na dialog" - napisał Patryk Słowik. "Dyskusja pod tweetem pokazuje też, że policja nie umie się komunikować" - ocenił Piotr Godzisz?.

Policja: Minister polecił zwolnić policjanta, który użył paralizatora

Więcej o: