Misiewicz założył własny biznes. Zakres działalności? Od reklamy po... pożyczki

Choć jest już poza strukturami państwa i partii, Bartłomiej Misiewicz najwyraźniej nie zwalnia tempa. Kika tygodni po informacjach o podjęciu współpracy z telewizją Republika były rzecznik MON założył własną firmę.

Jeszcze niedawno informowaliśmy o nowej pracy Bartłomieja Misiewicza w TV Republika. Minęły trzy tygodnie, a były rzecznik MON zdaje się zaczynać kolejny etap kariery. 15 maja Misiewicza zarejestrował działalność gospodarczą, o czym jako pierwszy napisał "Super Express". 

Adres korespondencyjny firmy "BBM" to kamienica na warszawskim Mokotowie. Jednak jako miejsce "głównego wykonywania działalności" Misiewicz podał dom na osiedlu w Łomiankach.

Podstawową działalnością firmy - jak wynika z danych Ewidencji Działalności Gospodarczej - jest doradztwo w zakresie działalności gospodarczej i zarządzania. Jednak deklarowany zakres działalności jest dużo szerszy.

Obejmuje m.in. pośrednictwo pieniężne (w tym udzielanie kredytów i i pożyczek), komunikacja i PR, działalność agencji reklamowej, sprzedaż nośników reklamowych, badania opinii, organizację targów i wystaw, a nawet działalność naukową 

Od apteki "Aronia" do zarządu państwowego producenta broni. Tak wyglądała kariera Misiewicza>>>

Jest piekielnie medialny. Chcemy to wykorzystać

Pod koniec kwietnia branżowe media podały, że Misiewicz (krótko wcześniej wyrzucony z PiS) miał dostać pracę w Telewizji Republika. Początkowo mowa była o stanowisko związanym z pozyskiwaniem reklamodawców. Szybko okazało się, że na tym się nie skończy.

Redaktor naczelny stacji Tomasz Sakiewicz zdradził na antenie Polskiego Radia 24, że ma dla niego ważniejsze zadania. Misiewicz dostanie swój program. Będzie opowiadał o obronności i bezpieczeństwie kraju. - Jest piekielnie medialny, a już na pewno znany w tych mediach. Chcemy to wykorzystać - mówił Sakiewicz.

Misiewicz i jego polityczna kariera

Bartłomiej Misiewicz rozpoczynał polityczną działalność w wieku 17 lat jako asystent Antoniego Macierewicza - współpracował z nim m.in., gdy Macierewicz kierował parlamentarnym zespołem ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej. Jako działacz PiS, Misiewicz m.in. był pełnomocnikiem tej partii w Piotrkowie Trybunalskim i członkiem Krajowej Komisji Rewizyjnej, startował bez powodzenia w wyborach parlamentarnych 2015 r. Był też zatrudniony przez biuro posłanki PiS do Parlamentu Europejskiego Beaty Gosiewskiej, przez PiS oraz w aptece "Aronia" w Łomiankach.

Kaczyński nie wytrzymał 

Jego polityczna kariera nabrała tempa, kiedy został rzecznikiem prasowym szefa MON. Ostatnim stanowiskiem była posada pełnomocnika zarządu ds. komunikacji w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. Jak nieoficjalnie ustaliła "Rzeczpospolita", 27-latek w nowej pracy miał liczyć na wynagrodzenie sięgające nawet 50 tys. złotych. Umowę jednak rozwiązano i skończyła się także cierpliwość Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS najpierw zawiesił Misiewicza w prawach członka partii, a następnie specjalnie powołana komisja zmusiła go do ustąpienia.   

Więcej o: