"Wszyscy je nakręcali". Pobita gimnazjalistka z Gdańska zdradza szczegóły napaści

- Było tam tyle osób i nikt nie zareagował, a nawet wszyscy nakręcali dalej te napastniczki - opowiada w mediach pobita czternastolatka z Gdańska. Bijącymi dziewczynami zajął się sąd dla nieletnich.

Napastniczki biją, kopią i wyzywają leżącą na ziemi dziewczynę. Obok przechodzi wiele osób, żadna nie reaguje - takie nagranie trafiło do sieci. Ofiara miała 14 lat. Bijące dziewczyny 13 i 14. Dziś zajął się nimi sąd dla nieletnich. Śledczy podejrzewają, że brały udział w jeszcze dwóch pobiciach. To jednak nie jedyny niepokojący incydent, do którego w krótkim czasie doszło w gimnazjum w gdańskim Chełmie. Radio Gdańsk ustaliło, że niedawno budynek szkoły został ostrzelany z broni pneumatycznej przez osiemnastolatka. Ten sam napastnik postrzelił później 15-latkę.

Poszło o matkę?

Jakie były powody bójki? W mediach pojawiła się wersja, że poszło o chłopaka. Zaprzecza temu jednak matka jednej z zatrzymanych dziewczyn, która w rozmowie z trójmiejską "Gazetą Wyborczą" stwierdziła, że chodzi o coś zupełnie innego. - Poszło o to, że dziewczynka, którą pobiły, na początku maja wyzwała mnie pod sklepem. A potem publikowała na Facebooku moje przerobione zdjęcia, także w kontekście pornograficznym. I córka postanowiła dać jej nauczkę - powiedziała kobieta.

Czytaj więcej na Trojmiasto.wyborcza.pl >>>

Zamiast pomóc, zachęcali do agresji

Pobita gimnazjalistka w rozmowie z Polsat News zwróciła uwagę na to, że sytuację obserwowali liczni świadkowie. Jednak zamiast pomóc dziewczynie, zachęcali napastniczki do agresji.

- Było tam tyle osób i nikt nie zareagował, a nawet wszyscy nakręcali dalej te napastniczki, np. gdzie mają mnie kopać… To jest po prostu niepojęte dla mnie - relacjonowała czternastolatka.

Teraz Pomorskie Kuratorium Oświaty zbada, dlaczego uczniowie zachowali się w taki sposób. Z gimnazjalistami spotka się także policja.

Więcej o: