Sąd ukarał organizatorki Czarnego Protestu. Za "obsceniczne" naklejki

• Czarny Protest odbył się 3 października 2016 roku na kieleckim Rynku • Uczestnicy wydarzenia mieli na sobie naklejone znaczki "Polki Walczącej"• Dzisiaj Sąd Rejonowy ukarał grzywną organizatorkę Czarnego Protestu

Sąd Rejonowy w Kielcach ukarał grzywną 2 tys. zł organizatorkę wydarzenia. Sędzia Robert Dróżdż argumentował, że to 47-letnia kobieta była odpowiedzialna za przebieg protestu. - Mamy do czynienia z prawnie chronionym znakiem. Zgodnie z ustawą, każdy obywatel ma otaczać go czcią i szacunkiem. Zwrócił uwagę, że nie można do używać do demonstrowania poglądów politycznych - podkreślił. Obrona przewodniczącej zgromadzenia zapowiada apelację. - Trudno uwierzyć w dzisiejszy wyrok sądu. Grzywna w wysokości 2000 tys. zł plus 300 zł kosztów sądowych to horrendalna kwota. A sąd nawet nie uzasadnił, dlaczego symbol uznano za znieważający - oburza się działacz kieleckiego okręgu Partii Razem

Dowiedz się więcej:

Protest przeciwko zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej odbył się 3 października na kieleckim Rynku. Protestowało wtedy około tysiąc osób. Część z nich miała naklejony na ubraniach znak "Polki Walczącej", przypominający znak powstańczej kotwicy. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożyła Fundacja Odzyskajmy Naszą Historię oraz Okręg Świętokrzyskiego Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych. W uzasadnieniu można było przeczytać, że uczestnikom rozdawane były naklejki oraz plakaty z wizerunkiem kotwicy składającej się z połączonych liter „P” i „W”, do której dorysowano nagie kobiece piersi. 

Czarny Poniedziałek. Jak wyglądał ogólnopolski protest kobiet?

Więcej o: