200 kiboli zrobiło zasadzkę na autostradzie A4. Mieli siekiery, maczety i noże

Zaczęło się od zgłoszenia o nadzwyczajnym ruchu w lesie przy autostradzie A4. Dyżurny policji zareagował błyskawicznie. Dzięki temu udało się zapobiec zasadzce pseudokibiców.

Dziesiątki aut i młodzi ludzie w kominiarkach, którzy zajechali do lasu przy A4, mogły wzbudzić podejrzenia. I słuszne. Kiedy o sprawie dowiedziała się policja, od razu skierowała na miejsce funkcjonariuszy z Katowic i Zabrza. Okazało się, że to kibole Ruchu Chorzów, Wisły Kraków i Elany Toruń szykowali zasadzkę na fanów Śląska Wrocław - opisuje katowicka "Gazeta Wyborcza".

Najpewniej polałaby się krew, bo funkcjonariusze znaleźli w lesie m.in. siekiery, maczety, pałki teleskopowe i noże. Wylegitymowano ponad 100 osób, 29 ukarano mandatami, ale - co najważniejsze - policja zapobiegła wielkiej bójce.

Czytaj więcej na Katowice.wyborcza.pl >>>

A TERAZ ZOBACZ: "Narkotykowa mama". Kobieta próbowała wnieść do aresztu narkotyki dla syna

Więcej o: