Kim są "Janusze", "Grażyny" i "Seby"? Tłumaczą to eksperci z PWN

Janusz pije piwo i nosi skarpetki do sandałów. Grażyna nie grzeszy inteligencją i kocha zakupy. A owocem ich miłości jest dresiarz Seba - wyjaśniają w plebiscycie "Młodzieżowe słowo roku" eksperci PWN.

Te określenia można w zasadzie usłyszeć wszędzie, choć najczęściej padają w internecie. "Janusz, Grażyna i Sebastian to imiona, które w ostatnich latach skupiły na sobie liczne stereotypy" - wyjaśnia na stronie Słownika Języka Polskiego PWN Paweł Sobolewski, związany z internetowym słownikiem slangu młodzieżowego miejski.pl. I porównuje "Janusza z rodziną" do znanych z telewizji Kiepskich.

Każdy może być Januszem

Do końca 2016 roku można było zgłaszać swoje propozycje na "Młodzieżowe słowo roku". Wśród ponad 80 wybranych przez językoznawców słów pojawiły się też właśnie wyżej wspomniane imiona. Eksperci potraktowali propozycje poważnie i przygotowali rozbudowane definicje tych pojęć.

Dowiadujemy się na przykład, jak wygląda typowy "Janusz" - to "mężczyzna w średnim wieku, z wąsem, ubrany w biały podkoszulek, czarną, skórzaną kurtkę oraz koniecznie białe skarpetki i sandały, trzymający reklamówkę z dyskontu". Kiedy przeczytamy opis do końca, dowiemy się jednak, że prawdziwego Janusza charakteryzuje nie tyle wygląd i ubiór, ile "małomiasteczkowość, ignorancja oraz święte przekonanie, że wie lepiej".

Marek Łaziński z Uniwersytetu Warszawskiego dodaje, że pojęcie to można rozszerzyć o "januszów biznesu" - czyli ignorantów, którzy w dodatku charakteryzują się "cebulą", a więc "chciwością w drobnostkach, sprawach błahych, nieistotnych dla większości społeczeństwa".

Jednym zdjęciem strollował polskich internautów. Tak wygląda ''typowy Polak''?

Janusz, Grażyna i Sebastian mają uosabiać największe wady Polaków. Wady, których jesteśmy świadomi i których - jak zauważa Sobolewski - najbardziej się wstydzimy.

A TERAZ ZOBACZ: Co się z tobą stanie, jeśli przez miesiąc nie napijesz się alkoholu? Badania mówią same za siebie

Co się z tobą stanie, jeśli przez miesiąc nie napijesz się alkoholu? Badania mówią same za siebie