Śmiertelny wypadek na S1, kilkanaście osób w szpitalach. Bus wiózł wycieczkę w góry

Jedna osoba nie żyje, a 3 są poważnie ranne - to bilans czołowego zderzenia busa i samochodu osobowego, do którego doszło rano w Mierzęcicach (woj. śląskie) na drodze S1.

W busie podróżowało w sumie 18 osób, łącznie z kierowcą. 3 z nich są poważnie ranne. Pozostali nie doznali poważnych obrażeń, ale zostali przetransportowani do pobliskich szpitali. - Bus przewoził wycieczkę z klubu AA w Koszęcinie do Zakopanego - powiedział w rozmowie z Gazeta.pl st. sierż. Tomasz Mogielski z policji w Będzinie.

Ofiara śmiertelna to natomiast kierowca volkswagena golfa, z którym zderzył się bus. - Kierowca golfa, wykonując manewr wyprzedzania, uderzył czołowo w nadjeżdżającego z naprzeciwka mercedesa typu bus - tłumaczył Mogielski. Dodał, że kierujący volkswagenem wyprzedzał na łuku w miejscu, gdzie nie jest to dozwolone.

Droga S1 w Mierzęcicach była przez kilka godzin zablokowana w obu kierunkach. Utrudnienia zniknęły przed południem.

Tragiczny bilans

Do środy rano na polskich drogach zginęło w długi weekend 27 osób, a ponad 400 zostało rannych - podało RMF FM. Od piątku doszło w sumie do ponad 320 wypadków. Zatrzymano też ponad 1300 nietrzeźwych kierowców.

Korytarz ratunkowy jest przeznaczony dla karetek. Nie blokuj go, bo sam możesz kiedyś potrzebować pomocy