W Białej Podlaskiej stanął pomnik pary prezydenckiej. Na odsłonięcie czeka za blachą falistą

Na Facebooku pojawiła się plotka, że pomnik jest zasłaniany blachą w nocy i odsłaniany w dzień. Te informacje zdementował nam Urząd Miasta.

Naturalnej wielkości pomnik z brązu ufundował komitet, założony z inicjatywy senatora PiS Grzegorza Biereckiego. Podobiznę prezydenta Lecha Kaczyńskiego i pierwszej damy Marii Kaczyńskiej wykonał Stanisław Milewski. Koszt pomnika to 150 tys. zł. 

Pomnik miał zostać odsłonięty już wcześniej, jednak termin opóźniał się. Teraz stanął już na zrewitalizowanym skwerze przy Placu Wojska Polskiego w Białej Podlaskiej - podaje "Dziennik Wschodni".

Prace na skwerze wciąć trwają, a pomnik na razie stoi na prowizorycznym metalowym cokole. Oficjalne odsłonięcie ma nastąpić drugiego maja, w Dniu Flagi Rzeczpospolitej Polskiej. W uroczystości weźmie udział prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz Marta Kaczyńska. 

Na razie jednak pomnik czeka na odsłonięcie, schowany za blachą falistą. Zwrócił na to uwagę pan Karol Mielcarek. Zamieścił ona na Facebooku otrzymane od znajomego zdjęcia, na których widać schowany za blacha monument.

Zdjęcia porównano z fotografią wykonaną innego dnia. Pan Karol napisał, że "podobno" pomnik co noc jest chowany w "klatce" z blachy. To okazało się jednak nieprawdą. W rozmowie z nami rzecznik Urzędu Miasta Michał Trantau zaprzeczył, jakoby osłona była zdejmowana na dzień i stawiana ponownie w nocy. - To oczywiście nieprawda. Pomnik jest zakryty do momentu odsłonięcia - zaznaczył.

Niezakryty pomnik prawdopodobnie został sfotografowany tuż po jego ustawieniu na miejskim skwerze.

Zobacz więcej pomników smoleńskich >>>

Więcej o: