Po ciepłym wtorku w kraju znowu zrobi się nieco chłodniej. W środę najcieplej będzie w Przemyślu - temperatury utrzymają się w okolicy 17 st. C. W Warszawie 8 st. C, w Krakowie, 7 st. C, w Szczecinie 10 st. C, a w Gdańsku i na Suwałkach 9 st. C. W większości kraju można się spodziewać niewielkich opadów deszczu.
W czwartek padać będzie wszędzie, za to na zachodzie kraju zrobi się nieco cieplej. W Szczecinie, Gorzowie Wielkopolskim, Zielonej Górze i Poznaniu 13 st. C. W Przemyślu bez zmian. W Gdańsku i Warszawie po 9 st. C, nieco chłodniej w Olsztynie i Białymstoku (po 8 st. C) i Suwałkach (tylko 6 st. C.).
Ostatni piątek kwietnia również będzie deszczowy i chłodny. Najcieplej znowu w Szczecinie oraz w Przemyślu - 14 st. C. W Gdańsku i Wrocławiu po 9 st. C., w Łodzi, Kielcach i Suwałkach po 6 st. C, a w Warszawie, Lublinie i Zakopanem 5 st. C.
Sobota przyniesie lekki wzrost temperatur w większości kraju, wciąż jednak nici z grilla - wszędzie możemy spodziewać się deszczu, a w Jeleniej Górze nawet burzy. Najchłodniej w Suwałkach, tylko 7 st. C. W Warszawie, Kielcach i Białymstoku 11 st. C., na wybrzeżu 10 st. C, a w Szczecinie, Łodzi i Wrocławiu 12 st. C. Najcieplej w Gorzowie Wlkp., Poznaniu i Zielonej Górze - termometry pokażą tam 13 st. C.
W niedzielę może być już cieplej. Synoptycy przewidują przejaśnienie w większości kraju i temperatury wahające się od 10 st. C w Zakopanem, przez 13 st. C na wybrzeżu i mazurach, 14 st. C w Warszawie i Jeleniej Górze, aż po 17 st. C w Zielonej Górze i Wrocławiu.