Pościg w Jeleniej Górze. Dokonał rozboju, a potem staranował dwa radiowozy

40-letni mężczyzna, który w czwartek dokonał rozboju w okolicach Bogatyni, uparcie nie chciał dać się złapać policji. Uciekł patrolowi z Jeleniej Góry i ominął jedną blokadę. Przy drugiej nie miał tyle szczęścia.

W czwartek po południu w okolicach Bogatyni w dolnośląskim doszło do rozboju. Sprawca uciekł, ale policja wkrótce ruszyła za nim w pościg. Kiedy mężczyzna natrafił na blokadę, w akcie desperacji staranował dwa radiowozy - czytamy na portalu 24jgora.

Nieudana próba ucieczki

40-letni mężczyzna po dokonaniu rozboju wsiadł do samochodu marki Renault i zbiegł. Policjanci zauważyli go, kiedy przejeżdżał przez Jelenią Górę. Natychmiast zasygnalizowali kierowcy, że ma się zatrzymać, ten jednak kontynuował ucieczkę. Zaraz po wyjeździe z miasta natrafił na pierwszą blokadę policji. Sprawca jednak się nie poddał i zawrócił w stronę Maciejowej, gdzie czekała na niego kolejna blokada. W akcie desperacji kierowca staranował dwa radiowozy, raniąc trzech policjantów. Mimo to, został schwytany. Trafił do szpitala - podało RMF FM.

Więcej o: