Jarosław Kaczyński przemawiał na Krakowskim Przedmieściu. Oto najmocniejsze cytaty

- Odrzucamy zemstę. Ale nie odrzucamy sprawiedliwości - mówił w 7. rocznicę katastrofy smoleńskiej Jarosław Kaczyński. W czasie wystąpienia wspomniał też m.in. o eksplozji tupolewa i "wielkiej, groźnej namiętności".

W 7. rocznicę tragedii smoleńskiej Jarosław Kaczyński - jak co miesiąc - przemawiał na Krakowskim Przedmieściu. 

Prezes Prawa i Sprawiedliwości rozpoczął wystąpienie od nawiązania do filmu, zaprezentowanego tego dnia przez podkomisję smoleńską. Nagranie przedstawiało dotychczasowe ustalenia członków komisji, według których w kadłubie samolotu mógł zostać podłożony ładunek wybuchowy. 

To już nie są domysły, to są eksperymenty naukowe, to są symulacje komputerowe wysokiej klasy. Wiemy, że doszło do wybuchu, który został przeprowadzony w specjalny sposób 

 - mówił w poniedziałek Jarosław Kaczyński.

Prawda jest coraz bliżej

Kaczyński tradycyjnie poruszył kwestię prawdy, która "jest coraz bliżej". Ocenił też, że protesty, które nazwał "pokrzykiwaniami" oraz "straszliwymi atakami nienawiści", są rezultatem strachu przed prawdą:

Dziś nasza wspólnota narodowa jest dzielona w sposób celowy przez mniejszości, które boją się prawdy, ale boją się także o swoje interesy. Bo naprawiamy Rzeczpospolitą i te interesy są zagrożone. Ale ta wspólnota, choć dziś boleśnie podzielona, musi się kiedyś zjednoczyć. 

Wielka, groźna namiętność

Nienawiść, którą nazwał "wielką, groźną namiętnością" była zresztą motywem przewodnim poniedziałkowego wystąpienia.

Jeśli chcemy zwyciężyć do końca, także moralnie, to musimy o jednym pamiętać. Mamy przeciw sobie mur nienawiści. Ale my nie możemy nienawidzić. My musimy się tej nienawiści ustrzec, bo nienawiść zabija. Nienawiść uniemożliwia racjonalne myślenie. Nienawiść niszczy w nas wszystkich to, co najlepsze: empatię, współczucie

 - przestrzegał Jarosław Kaczyński.

Odrzucamy zemstę, ale nie sprawiedliwość

Prezes Prawa i Sprawiedliwości mówił także o szkodliwości zemsty. Zaznaczył jednak, że zemsta, to nie samo, co szukanie sprawiedliwości.

Jeśli mamy mieć ta wielką, najjaśniejszą Rzeczpospolitą, to musimy iść drogą inną niż droga nienawiści czy droga zemsty. To odrzucamy. Ale w żadnym wypadku nie odrzucamy sprawiedliwości, prawdy ani wielkiego dzieła, które tak wielu niepokoi w Polsce i poza granicami - dzieła naprawy Rzeczpospolitej

 - grzmiał na Krakowskich Przedmieściach.

Więcej o: