Wuefista stanie przed komisją dyscyplinarną. Za co? "Zamieściłem w internecie 'Ucho prezesa'"

Bartłomiej Woś od 19 lat uczy WF-u w szkole w Żaganiu. Teraz stanie przed komisją dyscyplinarną. Za co? Jak mówi, komuś nie spodobało się to, co udostępniał w internecie.

- Na swoim prywatnym koncie portalu społecznościowego zmieściłem kilka rysunków satyrycznych plus "Ucho prezesa" oraz rysunki, które bronią WOŚP i Jurka Owsiaka - opisywał w rozmowie z TOK FM Woś. Jak twierdzi, tego dotyczył anonimowy donos, który sprawił, że stanie przed komisją dyscyplinarną. 

Woś podkreślił, że działa w związkach zawodowych i przeciwstawiał się lokalnemu staroście, protestował przeciwko zwolnieniom w oświacie, cięciu dodatków dla nauczycieli. 

Postępowanie prowadzone wobec Wosia przez kuratorium oświaty jest związane „z uchybieniem godności zawodu i obowiązkom nauczyciela przez prezentowanie w mediach społecznościowych wypowiedzi pełnych agresji wobec kościoła katolickiego i władz państwowych" - informuje zielonogórska "Gazeta Wyborcza". Woś zna te zarzuty, ale stwierdził, że chce osobiście zapytać komisję dyscyplinarną, dlaczego został wezwany.

- Trzeba się śmiać, bo inaczej byśmy zgłupieli w tym wszystkim - podsumował w rozmowie z TOK FM nauczyciel. I dodał, że będzie teraz udostępniał wszystkie odcinki "Ucha prezesa".

Co mu grozi? Nagana, zwolnienie z 3-letnim zakazem wykonywania obowiązków, a nawet pozbawienie praw do wykonywania zawodu.

ZOBACZ TEŻ: Ucho prezesa. Kto jest kim w hitowym serialu

Ucho prezesa. Kto jest kim w hitowym serialu

Więcej o: