Sale zabaw dla dzieci są niebezpieczne? Zatrważające wyniki ogólnopolskiej inspekcji

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Inspekcja Handlowa skontrolowały sale zabaw dla dzieci w całej Polsce. Wyniki inspekcji są zatrważające: we wszystkich placówkach są uchybienia mogące zagrozić bezpieczeństwu dzieci.

UOKiK oraz Inspekcja Handlowa we współpracy z przedstawicielami Rzecznika Praw Dziecka przeprowadziły kontrolę bezpieczeństwa w kilkudziesięciu salach zabaw dla dzieci w całej Polsce. UOKiK sprawdził 82 regulaminy u 48 przedsiębiorców prowadzących tego typu placówki. Jednocześnie Inspekcja Handlowa przeprowadziła kontrolę bezpieczeństwa świadczenia usług w 84 salach zabaw.

Wyniki zatrważają: wszyscy skontrolowani przedsiębiorcy stosowali regulaminy, które wzbudziły zastrzeżenia. Jak tłumaczą urzędnicy UOKiK uchybienia najczęściej dotyczyły wyłączania odpowiedzialności (np. "personel nie odpowiada za wypadki podczas zabawy dzieci", "sala zabaw nie ponosi odpowiedzialności za rzeczy pozostawione lub zgubione"), przenoszenia na konsumenta odpowiedzialności za szkody materialne (np. "za szkody spowodowane przez dzieci odpowiadają rodzice"), zatrzymywania pieniędzy za niewykorzystane usługi (np. "za bilet niewykorzystany nie zwracamy pieniędzy"), nieprzedstawiania konsumentom regulaminu (np. "wykupienie biletu oznacza akceptację regulaminu").

Rzecznik Praw Dziecka: To niedopuszczalne

- Przedsiębiorcy w dużej mierze nie zdawali sobie sprawy z istnienia zagrożeń, które można zaliczyć do łatwo zauważalnych, wynikających głównie z braku odpowiednich zabezpieczeń lub jak w przypadku regulaminów - wiedzy - mówi Marek Niechciał prezes UOKiK.

Z kolei w 27 proc. skontrolowanych przez Izbę Handlową sal zabaw zabawki i urządzenia mogły stwarzać zagrożenia. Uwagę inspektorów zwróciły m.in: ostre krawędzie i elementy wystające, niezaślepione kontakty i niezabezpieczone lub luźne kable, otwory, które stwarzały zagrożenie zakleszczenia się głowy czy palców, wyjścia, które dawały możliwość samowolnego opuszczenia sali przez dziecko, brak dodatkowych informacji o grupie wiekowej, wzroście użytkowników, wytrzymałości urządzeń.

- O zagwarantowaniu bezpieczeństwa dzieci na sali zabaw nie mogą świadczyć jedynie posiadane przez urządzenia certyfikaty lub deklaracje zgodności z normą. Niedopuszczalna jest sytuacja, w której przedsiębiorca wyłącza swoją odpowiedzialność za dziecko - komentuje Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak.

Większość przedsiębiorców dobrowolnie usunęła stwierdzone uchybienia. Tylko w jednym przypadku konieczne było wydanie decyzji nakazującej niezwłoczne wyeliminowanie nieprawidłowości. W toku są też dwie sprawy związane z nieprawidłowościami w regulaminach.

Urzędnicy radzą rodzicom, by uważnie czytali regulaminy sal zabaw oraz oglądali dokładnie sale i ich wyposażenie. Wszelkie wątpliwości można zgłaszać do Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej lub Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. - Rodzic z prośbą o pomoc może się zwrócić także do nas. Istnieje specjalny Dziecięcy Telefon Zaufania RPD (800 12 12 12 - red.). Tam można znaleźć odpowiedź także na trudne pytania związane z bezpieczeństwem dzieci na salach zabaw - dodaje Marek Michalak.

ZOBACZ TAKŻE: Wiozła uczniów do szkoły, gdy autobus zaczął płonąć. Uratowała 20 dzieci

Więcej o: